W latach 2014-2015 jeden z największych aktywnych wulkanów w Japonii wstrząsnął całym południowym wybrzeżem japońskich wysp. Kolumny czarnego dymu i trującego popiołu wznosiły się w niebo, obracając się w złowrogim leju, wciągając w siebie wszystkie żywe istoty. W Japonii wulkan Asso obudził się, zdobywając dziesiątki żyć.
Aktywne wulkany na świecie budzą nie lada emocje. Myśląc o wybuchu takiego miejsca, przed oczami pojawiają się katastroficzne wizje z lawą zalewającą miasto. Ale czy faktycznie jest się czego bać? Jakie jest prawdopodobieństwo wybuchu wulkanu w Europie i jakie mogą być tego skutki? Czy czynne wulkany na świecie są tym samym, co wulkany na Starym Kontynencie? Wyjaśniamy! Gdzie znajdują się czynne wulkany w Europie? Czynne wulkany w Europie oczywiście istnieją – jest ich kilkanaście, choć specjaliści spierają się o ich dokładną liczbę. Ale w takim razie gdzie są wulkany, skoro na co dzień się o nich nie mówi? Większość z nich znajduje się na Islandii, na której małe erupcje nie należą do rzadkości. Islandia obfituje w wulkany, choć geologicznie nie jest ona częścią Europy, a wyspą oceaniczną. Z pewnością wielu z nas pamięta erupcję islandzkiego wulkanu Eyjafjöell – pył po tym zdarzeniu unosił się w całej Europie, co dobitnie pokazało, jak globalne skutki ma wybuch, mający miejsce kilka tysięcy kilometrów dalej. Na kontynencie największe nagromadzenie wulkanów notuje się w okolicach basenu Morza Śródziemnego. Czynne wulkany w Europie: Etna Etna to największy wulkan w Europie. Jego wysokość sięga 3 323 m i jest on ulokowany na wschodnim wybrzeżu Sycylii. Ma ponad 270 kraterów bocznych. Na jego wschodniej ścianie znajduje się rozpadlina Valle del Bove o stromych ścianach i głębokości około 1000 metrów. Na wysokości 2942 metrów ulokowane jest natomiast obserwatorium wulkanologiczne. Jeśli chodzi o czynne wulkany, Etna należy do kategorii wyjątkowo aktywnych. Dotąd wybuchała ponad 200 razy (ostatni raz w 2009 roku – stan na 2020 rok). Najsilniejszy wybuch zanotowano w 1669 roku – wówczas spowodowało to zniszczenie Katanii. Dolne stoki wulkanu są gęsto zaludnione, a więc stanowi to potencjalne niebezpieczeństwo dla lokalnej społeczności i turystów. Czynne wulkany w Europie: Katla Katla to czynny wulkan, który znajduje się w południowej części Islandii, a konkretnie na lodowcu Mýrdalsjökull. Jego krater ma powierzchnię 10 km². Jest to najbardziej na południe wysunięty wulkan na wyspie. To jeden z najbardziej znanych wulkanów na Islandii i bynajmniej nie jest to coś pozytywnego. Słynie bowiem z wybuchów o dużej gwałtowności. W przeszłości bomby wulkaniczne pochodzące z Katla docierały aż po Reykjavik. Ostatnia erupcja wspomnianego wulkanu miała miejsce w 1918 roku. Eksperci są zgodni co do tego, że w najbliższym czasie należy spodziewać się kolejnej eksplozji – ta teza wynika z analogii z sąsiadującym wulkanem Eyjafjöll, a więc tym, którego pył wulkaniczny zatrzymał kilka lat temu linie powietrzne nad Europą. Ilekroć „sąsiad” wybuchał, to samo działo się z Katla. Poza tym pod względem geologicznym ( skład lawy) oba te wulkany są do siebie bardzo podobne, a systemy magmowe obu wulkanów na głębokości 6 km są od siebie oddalone o mniej niż 20 km. Czynne wulkany w Europie: Wezuwiusz Wezuwiusz to wulkan bardzo rozpowszechniony w kulturze popularnej, ze względu na historyczne wydarzenia, których był głównym bohaterem. Ten położony we Włoszech, nad Zatoką Neapolitańską, wulkan przyczynił się do zniszczenia Pompejów, Herkulanum i Stabie w 79 roku naszej ery. Wyjątkowo silny wybuch doprowadził wówczas do zalania materiałem piroklastycznym Herkulanum i Stabii, natomiast Pompeje zostały przykryte warstwą pumeksu. Kolejne duże erupcje miały miejsce w latach: 1631, 1794, 1872, 1906 oraz 1944. W sumie do tej pory budził się 84 razy. To między innymi ze względu na przeszłe wydarzenia, a także ze względu na fakt dużej aktywności, Wezuwiusz zaliczany jest do grupy najniebezpieczniejszych wulkanów świata. Ten aktywny europejski wulkan lądowy wznosi się na wysokość 1277 metrów. Jego krater ma średnicę 700 metrów, a głębokość wynosi 30 metrów. Niektóre aktywne wulkany w Europie odróżniają się od innych i Wezuwiusz z pewnością należy do tej grupy „odmieńców”. Jest to wulkan mieszany, a więc podczas erupcji wyrzuca nie tylko lawę, ale także materiały piroklastyczne, takie jak bomby wulkaniczne, popioły czy lapille. Czynne wulkany w Europie: Marsili Marsili to podwodna góra na Morzu Tyrreńskim nieopodal Neapolu. Wierzchołek wulkanu znajduje się 450 m pod powierzchnią wody. Co ciekawe, eksperci przez wiele dziesięcioleci nie mieli pojęcia o jego istnieniu – został on odkryty dopiero w latach 50. XX wieku. Jest to czynny wulkan, którego prawdopodobieństwo wybuchu trudno określić ze względu na fakt, że nic nie wiadomo o jego historii erupcyjnej sprzed odkrycia. Szacuje się jednak, że może on wybuchnąć w każdej chwili, ponieważ mniej więcej od 2011 roku wykazuje on wzmożoną aktywność. Gdyby spełnił się najgorszy scenariusz włoskiego Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii, lawa wywołałaby fale tsunami, uderzające w wybrzeża Kampanii, Kalabrii i Sycylii. Czynne wulkany w Europie: Stromboli Stromboli to wulkan, który można podziwiać na Morzu Tyrreńskim we Włoszech. Nadwodna część stanowi wyspę Stromboli (jedną z archipelagu Wysp Liparyjskich), często odwiedzaną przez turystów. Na zboczach krateru mieszkańcy uprawiają winorośl. Co ciekawe, nad kraterem cały czas unosi się chmura dymu, co robi niesamowite wrażenie. Wulkan wznosi się na wysokość 926 metrów nad poziom morza, zaś wulkaniczna wyspa ma powierzchnię 12,6 km². Należy on do grupy stratowulkanuów – budują go andezyty, bazalty i ryolity. Ostatnią pełną erupcję zanotowano 1993 roku, a 10 lat później sama tylko lawa osunęła się do morza, wywołując niewielkie, lokalne tsunami. Czynne wulkany w Europie a bezpieczeństwo Czynne wulkany budzą niepokój wśród mieszkańców nie tylko terenów zagrożonych bezpośrednio, ale także wśród ludzi zamieszkujących obszary oddalone o kilka lub kilkanaście tysięcy kilometrów. Wulkany Europy, choć nie są zaliczane do superwulkanów, bywają niebezpieczne, a ich aktywność może powodować zniszczenia. Dlatego tak dużą rolę odkrywają systemy monitoringu i reagowania na aktywność wulkaniczną, które obejmują w Europie między innymi: system monitorowania GPS stożków wulkanicznych, monitorowanie za pomocą stacji sejsmicznych, działające Centra Ostrzegania o Pyłach Wulkanicznych, dane z satelitów Envisat, Metop, EOS-Aura, Aqua. W razie wystąpienia zagrożenia, służby danego kraju natychmiast reagują na zagrożenie i wdrażają odpowiednie procedury.
Etna, Katania, Sycylia, Włochy. Jeśli chodzi o wulkany, Etna ma wiele do zaoferowania. Nie tylko jest nadal aktywny, ale jest również najbardziej aktywnym wulkanem na świecie, największym w Europie i łatwo przewyższa pozostałe dwa aktywne włoskie wulkany pod względem wielkości. Tak, jest to dość wybuchowa góra, która okresowo
4 – TRZĘSIENIA ZIEMI I WULKANIZM Opis planszy i legendy Mapa „Trzęsienia ziemi i wulkanizm” przedstawia obszary sejsmiczne na kuli ziemskiej oraz rozmieszczenie wulkanów, grzbietów i rowów oceanicznych. Występowanie zjawisk sejsmicznych i wymienionych form ukształtowania powierzchni ziemi i dna oceanów jest ściśle związane z przebiegiem granic płyt litosfery, pokazanym na poprzedniej planszy „Tektonika – płyty litosfery”. Wyjmij planszę z teczki i ułóż tak, aby wypukły czarny trójkąt znalazł się w prawym dalszym rogu. Zanim zaczniesz oglądać mapę, zwróć uwagę na dodatkowe informacje, znajdujące się na planszy. Tytuł mapy umieszczono w lewym dalszym rogu planszy. W kolejnym wierszu znajduje się skala liczbowa mapy. Mapa została wykonana w skali 1: 90 000 000 (jeden do dziewięćdziesięciu milionów). Skala mapy określa, jaki jest stosunek odległości na mapie do odległości w terenie. Skala 1: 90 000 000 oznacza, że 1 cm na mapie odpowiada 90 000 000 cm, czyli 900 km na powierzchni ziemi. Taka skala pozwala pokazać na jednej planszy wszystkie kontynenty. Niestety w tej skali mają one małą powierzchnię. Dlatego czytanie tej mapy wymagać będzie od Ciebie dużej precyzji i uwagi. W prawym bliższym rogu planszy umieszczono cyfrę 4. To numer strony, który jest równocześnie numerem planszy. Zanim zaczniesz poznawać treść mapy, sięgnij po oddzielną planszę „Legenda”. Po dokładnym przeczytaniu informacji, w niej zawartych, twoja praca będzie przebiegała sprawniej. Na planszy „Legenda” znajdziesz informacje o sposobie, w jaki przedstawiono na mapie siatkę kartograficzną oraz kontynenty. Na omawianej mapie umieszczono następujące wypukłe elementy siatki kartograficznej, pokazane również na innych mapach w atlasie w tej skali. Są to: ramka mapy. Ma kształt zbliżony do elipsy. Tworzą ją następujące linie siatki kartograficznej: na północy i południu linie, obrazujące bieguny, a na wschodzie i zachodzie południk 170° długości geograficznej zachodniej. Bieguny na kuli ziemskiej są punktami, jednak w zastosowanym odwzorowaniu mają postać linii. Dlaczego tak się dzieje, wyjaśniliśmy przy okazji planszy „Świat – siatka kartograficzna”. Również przy okazji omawiania tej planszy, opisaliśmy, dlaczego południk 170° jest prawą i lewą ramką mapy. równik, oznaczony linią złożoną z dużych kropek. W druku barwnym kropki są czarne. Równik biegnie poziomo, przez środek mapy. Jego wartość została opisana w stopniach geograficznych po prawej stronie ramki. Jest to 0°. Równik dzieli kulę ziemską na dwie półkule: północną i południową. zwrotniki i koła podbiegunowe, narysowane czarną linią złożoną z krótkich odcinków. Przebieg zwrotników i kół podbiegunowych jest podobny do przebiegu równika. Biegną poziomo od lewej do prawej ramki mapy. Zaczynając od północy najpierw znajdziesz linię koła podbiegunowego północnego, później Zwrotnik Raka, a następnie równik. Kierując się na południe od równika, znajdziesz zwrotnik Koziorożca i koło podbiegunowe południowe. Wartości zwrotników i kół podbiegunowych opisano w stopniach geograficznych po prawej stronie ramki. Wartość koła podbiegunowego północnego to 66°33´ szerokości geograficznej północnej, zwrotnika Raka 23°27´ szerokości geograficznej północnej, zwrotnika Koziorożca 23°27´ szerokości geograficznej południowej, koła podbiegunowego południowego 66°33´ szerokości geograficznej południowej. południki 0° i 180°, pokazane linią złożoną z drobnych kropeczek, a w druku barwnym grubszą, czarną, ciągłą linią. Południk zero stopni biegnie z północy na południe, przez środek mapy, łącząc bieguny. Południk 180° ma podobny przebieg, ale położony jest bliżej prawej ramki mapy. Południki 0° i 180° nie są opisane na mapie. Południki 0° i 180° dzielą kulę ziemską na dwie półkule: wschodnią i zachodnią. Przebieg wypukłej siatki kartograficznej jest pokazany jedynie na oceanach. Wszystkie linie siatki kartograficznej, poza równikiem i liniami tworzącymi ramkę mapy, są przedłużone o kilka milimetrów poza ramki. Siatka kartograficzna w czarnym druku jest taka sama, jak siatka pokazana na planszy „Świat – siatka kartograficzna”. Linię brzegowa lądów narysowano równoległą, podwójną linią: ciągłą od strony oceanów i kropkowaną od strony lądów. Zarówno wnętrza kontynentów jak i oceany są gładkie. W druku barwnym wybrzeża oznaczono czarną linią, kontynenty są zielone a oceany niebieskie. W wielu miejscach sygnatury obszarów sejsmicznych, wulkanów, grzbietów i rowów oceanicznych pokrywają się z siatką kartograficzną lub rysunkiem linii brzegowej. W takiej sytuacji linie siatki i wybrzeża zostały przerwane. Jak wiesz, równik dzieli kulę ziemską na półkulę północną i południową, a południki 0° i 180° na półkulę zachodnią i wschodnią. Pośrodku mapy znajdziesz przecięcie równika z południkiem 0°. To przecięcie wyznacza cztery ćwiartki kuli ziemskiej. Są to: ćwiartka północno-zachodnia, zajmująca lewą, dalszą część mapy. W tej ćwiartce leży w całości Ameryka Północna. Na północy kontynent ten rozciąga się od ramki mapy aż do południka 0°. Północno wschodnią część kontynentu zajmują wyspy. Na wschodzie ćwiartki, przy południku 0° znajduje się zachodni fragment Europy, a na południe od niego zachodnia część Afryki. Na południu ćwiartki, przy równiku, leży północna część Ameryki Południowej. ćwiartka północno-wschodnia, zajmująca prawą, dalszą część mapy. W tej ćwiartce leżą: Europa, bez zachodniej części kontynentu, niemal cała Azja, bez północno- wschodniego skrawka kontynentu. Na południowym zachodzie ćwiartki znajduje się północno wschodnia część Afryki. ćwiartka południowo-zachodnia, znajdująca się w lewej, bliższej części mapy. W tej ćwiartce mieści się niemal w całości Ameryka Południowa, bez północnego fragmentu kontynentu oraz na południu ćwiartki połowa Antarktydy. ćwiartka południowo-wschodnia, znajdująca się w prawej bliższej części mapy. W północno-zachodniej części ćwiartki leży południowa część Afryki. W północno- wschodniej części ćwiartki znajduje się Australia i na północ od niej, przy równiku, wyspy należące do Azji. Na południu ćwiartki, przy dolnej ramce mapy leży połowa Antarktydy. Przy dalszym brzegu planszy, pomiędzy tytułem mapy a trójkątem, znajduje się objaśnienie czterech sygnatur, użytych jedynie na tej mapie i nie wyjaśnionych w legendzie. Są to: obszary sejsmiczne, pokazane fakturą złożoną z kropek. W druku barwnym żółte. wybrane wulkany, oznaczone wypukłym trójkątem z wklęsłym środkiem. W druku barwnym trójkąt ma czarną obwódkę i czerwoną powierzchnię. Wulkany nie są opisane na mapie. grzbiety oceaniczne, oznaczone granatową, linią przerywaną. Nie opisane na mapie. rowy oceaniczne, narysowane dwiema ciągłymi, równoległymi liniami. W druku barwnym rowy oceaniczne są pokazane rysunkiem bardzo spłaszczonej, wydłużonej elipsy, o granatowej obwódce i białym wnętrzu. Nie są opisane na mapie. Opis geograficzny Trzęsienia ziemi to drgania lub kołysanie, odczuwalne na powierzchni Ziemi. Zjawisko to jest zazwyczaj spowodowane przemieszczeniem mas skalnych w głębi Ziemi. Do trzęsień ziemi najczęściej dochodzi na granicach płyt litosfery, zwłaszcza w miejscach, gdzie płyty napierają na siebie czyli w strefach subdukcji lub tam, gdzie przemieszczają się równolegle do siebie w przeciwnych kierunkach. Jeśli z jakiegoś powodu wzajemny ruch płyt zostaje zablokowany, w skorupie ziemskiej dochodzi do ogromnych naprężeń. Po jakimś czasie stają się one tak duże, że zablokowane skały gwałtownie przemieszczają się. Jest to odczuwalne na powierzchni Ziemi jako trzęsienie. Kiedy dziennikarze w mediach mówią o trzęsieniu ziemi, zazwyczaj używają sformułowań: „trzęsienie ziemi o sile 8° w skali Richtera”, „epicentrum trzęsienia znajdowało się w okolicach miasta...” Otóż epicentrum to miejsce na powierzchni Ziemi, w którym odczuwa się najsilniejsze wstrząsy. Jest ono położone bezpośrednio nad hipocentrum, czyli miejscem pod powierzchnią ziemi, w którym doszło do przemieszczenia skał. Natomiast siłę trzęsienia ziemi określa się za pomocą skali Richtera. Jest to dziesięciostopniowa skala, w której wstrząsy o sile poniżej 2 stopni są nieodczuwalne dla człowieka, natomiast wstrząsy o sile powyżej 8 stopni są katastrofalne w skutkach. Skala jest tak skonstruowana, że każdy kolejny stopień to trzęsienie o dziesięciokrotnie większej sile. Trzęsienia ziemi są szczególnie niebezpieczne na terenach gęsto zaludnionych. Silne wstrząsy naruszają konstrukcje budynków, mostów i innych budowli, niszczą drogi, linie kolejowe, sieci wodociągowe, gazowe, elektryczne. To właśnie walące się budynki oraz pożary, powstałe na skutek wstrząsów, są dla ludzi bardziej niebezpieczne niż same wstrząsy i powodują śmierć czasem ogromnej ilości osób. Mogłoby się wydawać, że trzęsienia ziemi, których hipocentra znajdują się pod dnem oceanu, są niegroźne dla ludzi. Niestety i one niosą za sobą poważne niebezpieczeństwo. Drgania dna oceanu wywołują tsunami czyli ogromne fale, które przemieszczają się z wielką prędkością i zalewają wybrzeża kontynentów. Termin tsunami pochodzi z języka japońskiego i oznacza falę portową. Zjawisko to może zaistnieć wyłącznie w dużym zbiorniku wodnym, dlatego na Ziemi tsunami zagrażają głównie wybrzeżom Oceanu Spokojnego. 11 marca 2011 r. trzęsienie ziemi o sile 9° w skali Richtera miało miejsce w Japonii. Epicentrum trzęsienia znajdowało się 130 km od wschodnich wybrzeży tego kraju. Tsunami, które nawiedziło całe wschodnie wybrzeże Japonii, miało wysokość ponad 10 m! Na równinach woda wdarła się 10 km w głąb lądu. Wiele nadmorskich miejscowości zostało dosłownie zmytych z powierzchni Ziemi. Przez niecałą dobę tsunami dotarło do Hawajów, wybrzeży Ameryki Północnej i Południowej i spowodowało tam straty materialne szacowane na wiele milionów dolarów. Współczesna nauka nie umie dokładnie przewidzieć kiedy i gdzie wystąpi trzęsienie ziemi. Co prawda 11 marca 2011 r. dzięki japońskiemu systemowi ostrzegania, telewizja nadała alarmową informację o zbliżających się wstrząsach, co uratowało życie wielu ludzi. Jednak to zbyt późno, by zapobiec katastrofie. Dlatego jedyną metodą radzenia sobie z tym zjawiskiem jest zabezpieczanie się przed jego skutkami. W krajach wysoko rozwiniętych, na obszarach leżących w strefach aktywnych sejsmicznie, stosuje się specjalne technologie w budownictwie. Budynki tam stawiane mają wytrzymałe, elastyczne szkielety oraz podpory z gumy i stali, które mają za zadanie tłumić wstrząsy. Niestety są to rozwiązania kosztowne i z tego względu rzadko stosowane w uboższych krajach. Jak już stwierdziliśmy obszary sejsmiczne, czyli obszary częstych trzęsień ziemi, znajdują się głównie na granicach płyt litosfery, zwłaszcza tam, gdzie płyty napierają na siebie albo poruszają się równolegle w tych samych kierunkach. Obszary sejsmiczne, oznaczone na omawianej mapie, pokrywają się więc w większości z granicami płyt litosfery, zaznaczonymi na mapie „Tektonika – płyty litosfery”. Na kuli ziemskiej wyróżniamy dwie strefy, gdzie zjawiska sejsmiczne są szczególnie aktywne. Pierwsza z nich to „Ognisty Pierścień Pacyfiku” czyli obszar położony wokół Oceanu Spokojnego: zachodnie wybrzeża obu Ameryk, wschodnie wybrzeża Azji, północne wybrzeża kontynentu australijskiego oraz wyspy Nowa Gwinea i Nowa Zelandia. To tutaj notuje się około 75 – 80% wszystkich trzęsień ziemi mających miejsce na naszej planecie. Drugi obszar dużej aktywności sejsmicznej znajduje się w Eurazji na terenach wypiętrzonych podczas fałdowań alpejskich. Jest to pas, obejmujący południową Europę, Turcję, Iran, Himalaje i wyspy Archipelagu Malajskiego: Sumatrę, Jawę, Borneo i Celebes. Obszar ten pokrywa się z południową granicą Eurazjatyckiej płyty litosfery. Pozostałe strefy sejsmiczne to strefy ryftów, czyli obszary, gdzie płyty litosfery odsuwają się od siebie. Przykładem takiej strefy jest Grzbiet Śródatlantycki, ciągnący się mniej więcej przez środek Oceanu Atlantyckiego. Większa część grzbietu leży pod wodą, jedynie jego fragmenty wznoszą się ponad poziom oceanu. Takim obszarem, położonym powyżej poziomu oceanu, jest Islandia, wyspa, na której zjawiska sejsmiczne i wulkaniczne są bardzo aktywne. Wulkan był w mitologii rzymskiej bogiem ognia. Współczesna nauka za wulkan uważa miejsce, gdzie z ziemi wydobywa się lawa i inne produkty, towarzyszące jego wybuchowi. Najczęściej ma on formę stożka o mniej lub bardziej stromych zboczach, ale zdarzają się wulkany w kształcie szczeliny w ziemi, z której wypływa lawa. Wulkany najczęściej powstają na granicach płyt litosfery: w strefach ryftu, czyli tam gdzie płyty odsuwają się od siebie lub w strefach subdukcji, czyli w miejscach gdzie jedna z płyt wsuwa się pod drugą. Magma czyli płynne skały, które podczas wybuchu wulkanu wydobywają się na powierzchnię ziemi lub dno oceanu, nazywa się lawą. Temperatura lawy sięga kilkuset a nawet kilku tysięcy stopni Celsjusza. Oprócz lawy, podczas wybuchu ze stożka wulkanu wydobywają się trujące opary siarki i dwutlenku węgla, chmury popiołów oraz mniejsze lub większe fragmenty skał. Erupcja czyli wybuch wulkanu może być tak samo katastrofalna w skutkach, jak trzęsienie ziemi. Znanym przykładem jest wybuch, leżącego w południowych Włoszech, Wezuwiusza w czasach starożytnych w 79 r. Wybuch zniszczył leżące na stokach wulkanu Pompeje, Herkulanum i Stabie. Na miasta te posypały się rozżarzone fragmenty skał, które powodowały pożary, walenie się budynków i zabijały ludzi. Mieszkańców uśmiercały również trujące gazy, wydobywające się z wulkanu. Po trwającej trzy dni erupcji, miasta pokryła kilkumetrowa warstwa popiołów. W 1815 roku wybuchł, leżący na małej indonezyjskiej wysepce, wulkan Tambora (ćwiartka południowo-wschodnia). Słup wybuchu osiągnął wysokość 44 km, a sam wybuch słychać było w promieniu 2 tysięcy kilometrów. Erupcja wulkanu spowodowała śmierć blisko 12 tysięcy osób. Ilość i zasięg wyrzuconych w powietrze pyłów były tak duże, że utrzymywały się one w atmosferze Ziemi przez dłuższy czas, powodując zmiany klimatyczne. Rok 1816 nazwano „rokiem bez lata”. Spadek temperatury był tak duży, że w miesiącach letnich wystąpiły przymrozki i opady śniegu, niszcząc uprawy, powodując klęskę głodu i sprzyjając epidemii tyfusu. Łączną liczbę ofiar tego wybuchu ocenia się na około 200 tysięcy osób! Pomimo niebezpieczeństwa ludzie chętnie zamieszkują zbocza i tereny wokół wulkanów. Jedną z korzyści, jakie płyną z osiedlania się w tych rejonach, jest żyzna gleba, utworzona na zastygłej lawie, pozwalająca osiągnąć znaczne zbiory. Inny przykład czerpania korzyści z zamieszkiwania terenów wulkanicznych znajdziemy na Islandii. Wyspa ta leży na Grzbiecie Śródatlantyckim, który jest strefą ryftu, a więc strefą zwiększonej aktywności wulkanicznej. Islandczycy wykorzystują energię geotermalną, pochodzącą z gorących wód podziemnych, do produkcji energii elektrycznej oraz ogrzewania mieszkań. Wytwarzanie energii w ten sposób jest do tego stopnia korzystne, że zimą ogrzewa się niektóre chodniki w Reykjaviku (czytaj Rejkiawiku), stolicy Islandii! Życie w strefach zagrożonych wybuchem wulkanu zmusza do prowadzenia ciągłych obserwacji jego aktywności. Okazuje się, że w niektórych przypadkach udaje się przewidzieć, kiedy nastąpi erupcja. 18 maja 1980 roku wybuchł wulkanu St. Helens (ćwiartka północno-zachodnia). Była to jedna z pierwszych erupcji, która została przepowiedziana przez służby wulkanologiczne. Wulkan St. Helens znajduje się na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, na obszarze „Ognistego Pierścienia Pacyfiku”. Wybuch, który nastąpił 18 maja, poprzedziło powstanie wybrzuszenia na zboczu wulkanu oraz seria trzęsień ziemi. Po jednym z nich osunęło się północne zbocze góry. Bezpośrednio po nim nastąpiła erupcja wulkanu. Wyrzuciła ona w powietrze prawie jedną trzecią objętości góry i miała siłę 20 tysięcy razy większą niż pierwsza bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę. Dzięki prowadzonym obserwacjom erupcję przewidziano z dwutygodniowym wyprzedzeniem, co pozwoliło ewakuować ludzi, mieszkających w okolicach wulkanu St. Helens. Najwięcej czynnych wulkanów naszego globu znajduje się w „Ognistym Pierścieniu Pacyfiku”. W Stanach Zjednoczonych należą do niego między innymi wulkany położone na Alasce oraz opisany wulkan St. Helens. W Meksyku, na zwrotniku Raka, znajduje się Paricutin (czytaj parikutin) (ćwiartka północno-zachodnia), który narodził się w czasach współczesnych, na oczach zdumionych rolników. W lutym 1943 r. na polu kukurydzy, należącym do miejscowego farmera, pojawiła się szczelina, z której zaczęły wydobywać się gazy, popioły i rozżarzone fragmenty lawy. Następnego dnia stożek wulkanu miał już 50 m, a po tygodniu 100 m wysokości! Aktywność wulkanu rosła. W lipcu ewakuowano ludność zamieszkującą pobliskie wsie, gdyż z wulkanu zaczęły wypływać potoki lawy. W sierpniu jedynym śladem po ewakuowanych miejscowościach były, wystające ponad zastygłe potoki lawy, wieże kościoła w jednej z nich. Aktywność Paricutina trwała do 1952 roku, kiedy to wulkan ucichł. Stożek wulkanu osiągnął wysokość 424 metry ponad pole kukurydzy, z którego się narodził, a po którym nie zostało ani śladu. W strefie „Ognistego Pierścienia Pacyfiku” w Ameryce Południowej, w Andach znajdują się najwyższe na świecie wulkany. Najwyższy z nich to, leżący na zwrotniku Koziorożca, Ojos del Salado (czytaj ohos del salado) (ćwiartka południowo-zachodnia), o wysokości 6893 m. Obecnie wulkan jest nieaktywny. Drugi pod względem wysokości jest Llullaillaco (czytaj jujaijako) (ćwiartka południowo-zachodnia), leżący na granicy Chile i Argentyny. Mierzy on 6739 m. Jest najwyższym na świecie czynnym wulkanem. Na zachodnich wybrzeżach Oceanu Spokojnego najbardziej znanymi wulkanami są: Kluczewska Sopka (ćwiartka północno-wschodnia), leżąca w Rosji na Kamczatce, będąca najbardziej aktywnym wulkanem Eurazji, Fudżi (ćwiartka północno-wschodnia), najwyższy szczyt Japonii oraz wulkany leżące na Filipinach. Drugi obszar intensywnej działalności wulkanicznej, podobnie jak w przypadku zjawisk sejsmicznych, obejmuje strefę fałdowań alpejskich w Eurazji. Jest to pas ciągnący się od południa Europy, poprzez obszar Turcji i Iranu, Himalaje oraz wyspy Archipelagu Malajskiego: Sumatrę i Jawę. W pasie tym najbardziej znane wulkany to: włoska Etna (ćwiartka północno-wschodnia), najwyższy szczyt Kaukazu – Elbrus (ćwiartka-północno wschodnia) oraz leżące na wyspach Archipelagu Malajskiego Tambora i Krakatau (ćwiartka południowo-wschodnia). W Afryce najbardziej znanym wulkanem jest Kilimandżaro (ćwiartka południowo- wschodnia). Leży on w środkowo-wschodniej części kontynentu, na południe od równika. Wulkan ten powstał na skutek pęknięcia tektonicznego litosfery we wschodniej części Afryki. Kilimandżaro jest najwyższym szczytem kontynentu. Jego wysokość to 5895 m. Grzbiety oceaniczne można opisać jako góry na dnie oceanu. Czasem ich szczyty wznoszą się ponad poziom wody, tworząc wyspy. Taką wyspą jest Islandia, leżąca na Grzbiecie Śródatlantyckim (ćwiartki północno-zachodnia i południowo-zachodnia). Grzbiety oceaniczne tworzą się w strefach ryftu, a więc tam, gdzie przez pęknięcia w litosferze wydobywa się lawa, tworząc nową skorupę ziemską. Oprócz Grzbietu Śródatlantyckiego na mapie zaznaczono Wzniesienie Wschodniopacyficzne (ćwiartka południowo- zachodnia), leżące na Oceanie Spokojnym oraz system grzbietów na Oceanie Indyjskim. Rowy oceaniczne powstają w strefach subdukcji, a więc tam, gdzie jedna z płyt litosfery wsuwa się pod drugą. Są to głębokie, wąskie i długie obniżenia dna oceanu, sięgające 5 i więcej kilometrów głębokości. Najgłębszy rów oceaniczny – Rów Mariański znajduje się na wschód od Azji (ćwiartka północno-wschodnia). Jego głębokość to prawie 11 kilometrów. Rowy oceaniczne występują najczęściej wzdłuż archipelagów. Przykładem mogą być: Rów Filipiński, leżący u zachodnich wybrzeży Filipin (ćwiartka północno-wschodnia) lub Rów Jawajski, znajdujący się na południowy zachód od Archipelagu Malajskiego (ćwiartka południowo-wschodnia). Rowy oceaniczne mogą tworzyć się również u wybrzeży lądów. Przykładem jest Rów Atakamski (ćwiartka południowo zachodnia) ciągnący się wzdłuż zachodnich wybrzeży Ameryki Południowej. Po zakończeniu czytania schowaj planszę z powrotem do teczki. Pliki do pobrania: 04_opis planszy i 04_opis tresci
Dlatego do oceny największych wulkanów na Ziemi wybraliśmy przedstawicieli wszystkich typów - największych w obszarze, najwyższych i najniebezpieczniejszych aktywnych i wygasłych wulkanów. 10. Etna - wysokość 3 295 metrów. Najwyższy wulkan w Europie znajduje się na Sycylii i jest nadal aktywny. Ostatnia erupcja rozpoczęła się 25 obejrzyj 01:38 Thor Love and Thunder - The Loop Czy podoba ci się ten film? Wulkan - miejsce na powierzchni ziemi z którego wydobywa się pył wulkaniczny oraz lawa. Wulkany zazwyczaj powstają na granicach płyt tektonicznych. Obecnie na świecie istnieje około 600 czynnych wulkanów, z czego 167 z nich leży w Indonezji. Lista wulkanów w Europie Etna (Włochy) – ok. 3340 m Beerenberg (Norwegia) – 2277 m Hvannadalshnukur (Islandia) - 2119 m Grimsvötn (Islandia) – 1719 m Askja (Islandia) – 1510 m Eyjafjallajökull (Islandia) - 1666 m Hekla (Islandia) – 1491 m Katla (Islandia) – 1363 m Wezuwiusz ("Vesùvio", Włochy) – 1281 m Stromboli (Włochy) – 926 m Vulcano (Włochy) – 500 m Santoryn (Grecja) – 131 m
Poza Ziemią, w Układzie Słonecznym, znane są dwa rodzaje wulkanów – gorące, podobne do ziemskich oraz kriowulkany, tryskające zamarzającą cieczą lub parą z domieszką stałych substancji znajdujących się we wnętrzu danego ciała niebieskiego.
Wulkany zawsze fascynowały ludzkość swoim pięknem i niebezpieczeństwem. Zebraliśmy przegląd pięknych wulkanów – zarówno aktywnych, jak i dawno wymarłych. Znajdziesz tu najpiękniejsze, najwyższe, ale i najniebezpieczniejsze wulkany świata 1. Nevado Sajama Najwyższa góra w Boliwii | Wysokość: 6 542 m / 21 463 ft Potężny wulkan Navado Sajama (6542 m npm) to najwyższa góra w Boliwii. Ze względu na to, że jest stosunkowo… Kontynuuj czytanie 2. Parinacota Najpiękniejszy wulkan na świecie | Wysokość: 6 342 m / 20 807 ft Parinacota (6342 m npm) to jeden z najpiękniejszych wulkanów w Boliwii i na całym świecie. Choć z Boliwii… Kontynuuj czytanie 3. Licancabur Wulkaniczna latarnia morska nad laguną Laguna | Wysokość: 5 960 m / 19 554 ft Jedną z najbardziej typowych boliwijskich scenerii jest widok z Laguny Verde na wulkan Licancabur (5960 m npm… Kontynuuj czytanie 4. Kilimandżaro - Uhuru Najwyższa góra Afryki | Wysokość: 5 895 m / 19 341 ft Praktycznie bezpośrednio na równiku leży najwyższe pasmo górskie w Afryce – Kilimandżaro. Nad gigantyczną… Kontynuuj czytanie 5. Wulkan El Misti Latarnia morska nad Arequipou | Wysokość: 5 822 m / 19 101 ft Jednym z najpiękniejszych wulkanów w Peru jest niewątpliwie górujący nad miastem Arequipa wulkan El Misti … Kontynuuj czytanie 6. Damavand Najwyższy wulkan w Azji | Wysokość: 5 610 m / 18 406 ft Dámavnad (5610 m npm) to nie tylko najwyższa góra Iranu, ale także najwyższy wulkan w całej Azji. Dlatego… Kontynuuj czytanie 7. Popocatépetl Najsłynniejszy wulkan Meksyku | Wysokość: 5 426 m / 17 802 ft Popocatépetl (5426 m npm) to nie tylko dobrze znana przerwa językowa, ale także jeden z najsłynniejszych… Kontynuuj czytanie 8. Wielki wulkan Ararat Biblijna góra | Wysokość: 5 156 m / 16 916 ft Wielki Ararat (5156 m npm) / Agri Dagi / to nie tylko potężny wulkan, najwyższa góra w Turcji, ale także… Kontynuuj czytanie 9. Kazbek Ogromny kaukaski wulkan | Wysokość: 5 047 m / 16 558 ft Kazbek (5047 m npm) to ogromny wulkan na granicy gruzińsko-rosyjskiej. Jest to trzecia najwyższa góra w… Kontynuuj czytanie 10. Ključevská Najwyższy aktywny wulkan w Eurazji | Wysokość: 4 680 m / 15 354 ft Wulkan Ključevskaya (Ключевская сопка) szczyci się kilkoma „najlepszymi”. Ma 4750 metrów wysokości i jest… Kontynuuj czytanie 12. Wulkan Erciyes Dagi Najwyższa góra w środkowej Anatolii | Wysokość: 3 917 m / 12 851 ft Praktycznie dokładnie w środku Turcji, nad dużym miastem Kayseri wznosi się ogromny wulkan Erciyes Dagi (3917… Kontynuuj czytanie 13. Wulkan Lanín Ogromny szczyt na granicy chilijsko-argentyńskiej | Wysokość: 3 776 m / 12 388 ft Bezpośrednio na granicy chilijsko-argentyńskiej wznosi się zlodowaciały masywny wulkan Lanín (3776 m npm).… Kontynuuj czytanie 14. Wulkan Fuji Najwyższa góra Japonii | Wysokość: 3 728 m / 12 231 ft Wulkan Fuji o wysokości 3776 metrów nad poziomem morza znajduje się na największej japońskiej wyspie Honsiu.… Kontynuuj czytanie 15. Wulkan Pico de Teide Najwyższa góra Hiszpanii | Wysokość: 3 718 m / 12 198 ft Wyspy Kanaryjskie należą raczej do Afryki niż do Europy, a mimo to znajduje się tam najwyższy szczyt… Kontynuuj czytanie 16. Wulkan Semeru Najwyższy wulkan na wyspie Jawa | Wysokość: 3 676 m / 12 060 ft Gunung Semeru (3676 m npm) to jeden z najbardziej aktywnych i niebezpiecznych wulkanów na świecie.… Kontynuuj czytanie 17. Wulkan Atitlán Najwyższy wulkan na jeziorze Atitlán | Wysokość: 3 535 m / 11 598 ft Wulkan Atitlán (3535 m to najwyższa góra w okolicach jeziora Atitlán, ale ze względu na nieco gorszą… Kontynuuj czytanie 18. Mount Agung Największa góra i wulkan na wyspie bogów | Wysokość: 3 031 m / 9 944 ft Wulkan stratowulkaniczny Mount Agung jest najwyższą górą i jednocześnie najwyższym wulkanem na wyspie Bali.… Kontynuuj czytanie 19. Wulkan Mount Merapi Śmiertelny wulkan | Wysokość: 2 930 m / 9 613 ft Wulkan Gunung Merapi (2930 m npm) to popularna miejscowość turystyczna w Środkowej Jawie – jeśli nie tylko w… Kontynuuj czytanie 20. Wulkan Villarica Ulubiony wulkan turystów w pobliżu Pucón | Wysokość: 2 847 m / 9 341 ft Piękny i szczególnie wciąż aktywny wulkan Villarica jest bez wątpienia największym zabytkiem nie tylko miasta… Kontynuuj czytanie 21. Góra Taranaki Dominuje wśród pastwisk | Wysokość: 2 518 m / 8 261 ft Góra Taranaki (zwana także Mount Egmont) to jeden z najpiękniejszych wulkanów w Nowej Zelandii. Z wysokością… Kontynuuj czytanie 23. Wulkan Ngauruhoe Mount Doom | Wysokość: 2 287 m / 7 503 ft Być może najbardziej znanym wulkanem w całej Nowej Zelandii jest Ngauruhoe (2287 m), znany bardziej jako… Kontynuuj czytanie 24. Milesovka Najwyższa góra w Czeskich Górach Środkowych | Wysokość: 837 m / 2 746 ft Milešovka (837 m npm) to piękne wulkaniczne wzniesienie i jednocześnie najwyższy szczyt całych Czeskich Gór… Kontynuuj czytanieErupcja wulkanu Tambora znajdującego się na indonezyjskiej wyspie Sumbawa, która miała miejsce w 1815 roku, uchodzi za najpotężniejszy wybuch wulkanu w holocenie (czyli po ostatnim zlodowaceniu). Zanim do niej doszło, wulkan ten mógł mierzyć nawet 4300 metrów n.p.m., co czyniło z Gunung Tambora najwyższy szczyt Indonezji.Europa musi przygotować się na wybuch wulkanu i paraliż lotniczy. Kolejne trzęsienia ziemi na Islandii to znak, że zbliża się katastrofa. Stary Kontynent czeka apokalipsa! Wybuch wulkanu w Europie wydaje się nieunikniony. W ciągu kilku dni na Islandii odnotowano ponad 700 trzęsień ziemi, a największe miało siłę 3,4 stopnia w skali Richtera. Sejsmolodzy ostrzegają, że prawdopodobnie budzi się piekielna bestia – wulkan Askja może wybuchnąć w każdej chwili! Służby monitorują aktywność wulkanu. Poinformowano, że niektóre trzęsienia ziemi mają epicentrum w jego okolicach, więc prawdopodobnie magma zbliża się do Askja na IslandiiAskja to zagrożenie dla całej Europy. Wybuch jednego z najniebezpieczniejszych wulkanów Islandii oznaczałby popioły spadające na Stary Kontynent, a więc paraliż komunikacyjny i uziemione samoloty. Sytuacja może być poważniejsza, niż w 2010 roku, gdy wybuchł wulkan ostrzega, że obecne rozmieszczenie układów barycznych sprzyja wędrówce popiołów w kierunku Europy. Gdyby nastąpiła erupcja, zabójcza chmura najpierw spowiłaby Wielką Brytanię, a później resztę Europy. Naukowcy nie są w stanie określić, kiedy może nastąpić wybuch wulkanu ze względu na jego położenie. Wybuch Askja z 29 marca 1875 roku okazał się najpotężniejszy, ponieważ chmury popiołów zaczęły opadać od Szkocji przez Skandynawię po Niemcy, a nawet Polskę, rządzoną wówczas przez króla Aleksandra II Romanowa. Wulkan wyprodukował olbrzymie ilości lawy, które pokryły obszar o powierzchni ponad 20 kilometrów kwadratowych. Do dziś rekord ten nie został pobity - podaje To nie jedyny wulkan na Islandii mogący rozpętać piekło w Europie. Już w 2018 roku mówiło się, że lada moment wybuchnie Katla, ale jak na razie bestia się nie obudziła.
większość wulkanów, z czego wokół Pacyfiku jest ok. 60% aktywnych wulkanów świata, aż 1/3 w Indonezji. Do tej strefy zalicza się także wulkany andyjskie, północnoamerykańskie (z alaskańskimi), aleuckie i japońskie. 2. Grzbiety śródoceaniczne, tzw. ryfty oceaniczne. Należy do nich szereg wulkanów podmorskich.
Szacuje się, że na świecie znajduje się 1500 potencjalnie aktywnych wulkanów. Usytuowane są na powierzchni Ziemi, a z ich wnętrza wydobywa się lawa, substancje piroklastyczne oraz wulkaniczne gazy. Wiele z nich znajduje się w Europie. Przygotowaliśmy listę najciekawszych krajów i miejsc, w których można zobaczyć aktywne wulkany. 15 Zobacz galerię Shutterstock Tylko w październiku doszło do kilku erupcji wulkanów na świecie. Wulkan Popocatepetl w Meksyku wyrzucił w powietrze ogromne ilości dymu i pyłów. Za pomocą systemu monitorującego wulkan zarejestrowano, że w ciągu doby z wnętrza krateru 149 razy wydobywały się kłęby dymu, a drgania ziemi łącznie trwały 779 minut. Na Starym Kontynencie specjaliści Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii Włoch (INGV) odnotowali nowy wybuch wulkanu Etna, któremu towarzyszył duży wzrost aktywności sejsmologicznej. Epicentrum znajdowało się na głębokości 9 km od powierzchni. W sierpniu br. na włoskiej wyspie Stromboli (należącej do archipelagu Wysp Liparyjskich) również doszło do wybuchu wulkanu. Spadł tam wówczas niemal "deszcz" lapilli, czyli wulkanicznych cząstek. Wywołały one serię pożarów w różnych częściach wyspy. Czytaj więcej: 6 najgroźniejszych wulkanów na świecie. Nigdy nie wiadomo, kiedy się uaktywnią Na czym polega erupcja wulkanu? Erupcja wulkanu to zjawisko wydostawania się na powierzchnię ziemi lub do atmosfery jakiegokolwiek materiału wulkanicznego, czyli magmy (gorącej, stopionej masy krzemianów i glinokrzemianów z domieszkami tlenków i siarczków oraz z dużą ilością wody i gazów), materiałów piroklastycznych (są to produkty, które powstają w wyniku rozpylania płynnej lawy i krzepnięcia jej w powietrzu oraz przez rozpylanie skał rozkruszonych w wyniku erupcji, np. pyły, popioły, pumeks) albo substancji lotnych (gazów i par). Jakie są konwekcje wybuchu wulkanów? Kilka lat temu, po wybuchu wulkanu Eyjafjallajökull na Islandii, na masową skalę odwoływano loty w całej Europie. Wykazujący wzmożoną aktywność wulkan Gunung Agung znajdujący się na wyspie Bali tworzył takie zagrożenie, że trzeba było ewakuować dziesiątki tysięcy osób. Jak naukowcy są w stanie przewidzieć erupcję wulkanu? Zwykle na ich szczytach i zboczach montuje się czujniki rejestrujące aktywność sejsmiczną oraz poziom siarki, a we wnętrzach kraterów urządzenia badające ciśnienie. Amerykańska agencja naukowo-badawcza United States Geological Survey szacuje się, że na świecie znajduje się 1500 potencjalnie aktywnych wulkanów. Gdzie w Europie i na świecie możemy zobaczyć aktywne wulkany? 1/15 Włochy Shutterstock Na Półwyspie Apenińskim oraz jego przyległych wyspach występuje znaczna aktywność wulkaniczna. Znajdują się tam trzy czynne wulkany oraz wiele innych drzemiących, jak i wygasłych. Według Global Volcanism Program prowadzonego przez Smithsonian Institution we Włoszech jest 14 wulkanów. Do aktywnych wulkanów należy Etna na Sycylii, Ferdinandea − znajdująca się kilka km na północny zachód od Pantellerii, krótko żyjąca wyspa wulkaniczna, powstała w 1831 i znikła w 1835 r., Stromboli na wyspie Stromboli w archipelagu Wysp Liparyjskich oraz Wezuwiusz koło Neapolu, którego ostatnia erupcja miała miejsce w 1944 roku. We Włoszech nie brakuje również śpiących wulkanów. Na wyspie Ischia znajdziemy wulkaniczny kompleks o tej samej nazwie, w Toskanii wulkan Larderello, statowulkan Lipari oraz Pantelleria. Na zachód od Neapolu znajdują się Pola Flegrejskie − duży wulkan, a właściwie kaldera, położona częściowo pod Morzem Tyrreńskim, która składa się z 24 formacji wulkanicznych – kraterów, źródeł termalnych i fumaroli, część z nich leży na dnie Zatoki Neapolitańskiej. Ponadto we Włoszech na Vulcano mieści się Vulcanello, na Wyspach Liparyjskich Vulcano oraz Vulsinio − kompleks wulkanów na północny zachód od Rzymu. 2/15 Grecja Shutterstock W Grecji jest 10 wulkanów, z których dwa wybuchły w ciągu ostatnich 150 lat: Nisyros i Santorini. Nisyros położony jest na Morzu Egejskim, po raz ostatni wybuchł w 1888 r. Wulkan Santorini położony jest na wyspie o tej samej nazwie. Ostatni raz wybuchł w 1950 r. Dziś emituje tylko parę i gazy. W 1650 roku kiedy wyspa była znana jako Thera, doznała katastrofalnej erupcji ze wskaźnikiem wybuchowości wulkanicznej na poziomie 7 (najwyższy poziom to 8) - co czyni ją jedną z największych erupcji wulkanicznych w historii. Erupcja zmiotła z powierzchni pobliskie miasto Akrotiri, które podobnie jak Pompeje zamieniło się dosłownie w popiół. 3/15 Wyspy Kanaryjskie Karolina Walczowska / Onet Wyspy Kanaryjskie są wyspami pochodzenia wulkanicznego. Najwyższym szczytem Hiszpanii jest aktywny wulkan Pico del Teide położony na Teneryfie (3718 m Jest to typowy stratowulkan. Wulkan wraz z otoczeniem, łącznie z całą kalderą Las Cañadas jest chroniony w Parku Narodowym Teide. Kolejnym aktywnym, chociaż obecnie uśpiony wulkanem jest Cumbre Vieja na wyspie La Palma. Wulkan ten był dwukrotnie aktywny w ciągu XX wieku, wybuchając w 1949 i 1971 roku. 4/15 Islandia Shutterstock Na Islandii znajduje się około 130 wulkanów, z których 30 jest aktywnych. Co ciekawe, ponieważ znajdują się one na grzbiecie środkowego Atlantyku, wybuchy zdarzają się dość często. Niektóre znaczące erupcje w ostatnich czasach to Holuhraun w 2014 r., Grímsvötn w 2011 r. I Eyjafjallajökull w 2010 r. Aktywność wulkaniczna Islandii nie stanowi wielkiego zagrożenia dla życia mieszkańców i turystów. Większość wulkanów jest daleka od miast i wiosek, a eksperci badają na bieżąco ew. niebezpieczeństwo. 5/15 Etiopia Shutterstock Według wulkanologa i profesora nauk o Ziemi Uniwersytetu w Oksfordzie Davida Pyle'a w Etiopii jest prawie 60 wulkanów, z których jeden - Erta Ale regularnie wybucha od 1873 roku. Uważa się również, że jest to jedno z najgorętszych miejsc na Ziemi. Chociaż pustynny klimat jest gorący i suchy, Erta Ale stała się popularnym miejscem turystycznym. Podróżni mogą wynająć tam przewodnika, który poprowadzi ich do palącej się "dziury" nazywanej często "bramą do piekła". 6/15 Tanzania Shutterstock Ol Doinyo Lengai to aktywny wulkan w północnej Tanzanii, znany miejscowym jako „Góra Boga”. Według US Geological Survey mierzący 2960 m szczyt jest jedynym znanym aktywnym wulkanem, który wyrzuca lawę obciążoną karbonatytem, w temperaturze od 930 (ok. 500 st. Celsjusza) do 1100 stopni Fahrenheita (blisko 600 st. Celsjusza), jest najciekawszą lawą na Ziemi. Chociaż lawa Ol Doinyo Lengai ma stosunkowo niską temperaturę, jest wciąż wystarczająco gorąca, aby spalić prawie wszystko, czego dotknie. Ma również bardziej płynną konsystencję. 7/15 Demokratyczna Republika Konga Ben Houdijk / Shutterstock Dwa z najbardziej aktywnych wulkanów w Afryce znajdują się w Demokratycznej Republice Konga: Nyamuragira, która wybucha bez przerwy od 2018 roku, oraz Nyiragongo, który wykazuje wzmożoną aktywność od 2002 roku. W styczniu tego roku Nyiragongo wystrzelił rzekę lawy... Według wulkanologa Hamaguchi Hiroyuki, Goma, w stolicy prowincji Północnego Kivu zawaliło się 4500 domów i budynków. W wyniku tamtego wybuchu zginęło 245 osób, a 40% miasta zamieniło się w popiół. 8/15 Wyspa Reunion Shutterstock Chociaż w kontynentalnej części Francji wulkany śpią, to nie można powiedzieć tego o francuskiej wyspie Reunion położonej na Oceanie Indyjskim. Co około dziewięć miesięcy wulkan Piton de la Fournaise daje "pokaz pirotechniki". Mimo jego częstej działalności nie stanowi zagrożenia dla wyspiarzy. Wulkan, który znajduje się na Liście UNESCO, jest najczęściej odwiedzaną atrakcją na Reunionie. Turyści mogą odkrywać księżycowy krajobraz pieszo, rowerem, koniem, segwayem lub samochodem. 9/15 Australia Jak podaje australijski rząd, istnieją dwa aktywne wulkany u wybrzeży kontynentu. Mowa o antarktycznych wyspach Heard i McDonalda. Według australijskiej krajowej agencji naukowej CSIRO wulkan Big Ben na wyspie Heard osiąga wysokość 2745 metrów, co czyni go o 517 metrów wyższy, niż góra Kościuszki, najwyższa góra Australii kontynentalnej. Wyspa McDonalda ma również wulkan, który jest tak aktywny, że obszar wyspy podwoił się od 1980 roku. Nie stanowi to jednak zagrożenia dla ludności, ponieważ nikt tam nie mieszka. Ta strona światowego dziedzictwa UNESCO jest niesamowicie zimna i wietrzna, więc jedynymi mieszkańcami są pingwiny, ptaki morskie i foki. 10/15 Nowa Zelandia Shutterstock Cała aktywność wulkaniczna Nowej Zelandii ogranicza się do północnej części wyspy, gdzie co kilka lat dochodzi do niewielkich erupcji. Mowa o terytorium Pacyficznego Pierścienia Ognia. W środkowej części wyspy północnej znajduje się najaktywniejsza strefa wulkaniczna w Nowej Zelandii. Taupo to największe jezioro pochodzenia wulkanicznego. Jest kalderą – czyli kraterem wulkanicznym, który w wyniku gigantycznego wybuchu zapadł się i wypełnił wodą. Niektóre źródła mówią, że Taupo było ostatnim wybuchem (po Yellowstone) tzw. Super wulkanu, który całkowicie zmienił krajobraz okolicy 26 tyś. lat temu. W skład Taupo Volcanic Zone wchodzą wulkany: Ruapehu, Tongaririo/Ngauruhoe, wyspa White Island oraz kaldery Taupo i Okataina. 11/15 Rosja Shutterstock Wulkany Kamczatki to wulkany na Półwyspie Kamczackim w dalekowschodniej części Rosji, które wpisane zostały na listę światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCO. Największym i najbardziej aktywnym wulkanem Kamczatki jest Kluczewska Sopka, regularnych kształtów stożek wulkaniczny, na którego szczycie leży wieczny śnieg, a u jego podnóża znajduje się przepiękne jezioro, w którego czystych wodach odbija się góra. Wulkan ten ma wysokość 4750 m To także jeden z najwyższych i najbardziej aktywny wulkan w Eurazji. 12/15 Indonezja Shutterstock W Indonezji aktywnych jest ok. 130 wulkanów. Ich erupcje są niezwykle gwałtowne i bardzo często stanowią ogromne zagrożenie dla ludności, która gęsto zasiedla bardzo żyzne wulkaniczne ziemie. Wyspy wchodzące w skład indonezyjskiego archipelagu znajdują się w tzw. pacyficznym pierścieniu ognia - otaczającej Ocean Spokojny strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych. Wulkan Krakatau należy do najbardziej słynnych wulkanów zarówno na Indonezji, jak i na całym świecie. Jego erupcja z 1883 roku uznawana jest za jedną z największych katastrof naturalnych. Wybuch dosłownie zmiótł 70 proc. powierzchni wyspy, życie straciło 35 tys. osób. Wulkan Merapi to również czynny wulkan położony w środkowej części Jawy, w pobliżu sporego miasta Yogyakarta. Co ciekawe Merapi wyemitował do tej pory największą ilość materiału piroklastycznego spośród wszystkich wulkanów na świecie. 13/15 Antarktyda Shutterstock Na jednym z najzimniejszych i najsuchszych miejsc na planecie znajdują się dwa aktywne wulkany: Erebus, który wybucha nieprzerwanie na przestrzeni ostatnich kilku dekad (ostatnia jego erupcja miała miejsce w 2014 roku), oraz wulkan Deception Island, który wybuchnął w 1967 r., 1969 r. i 1970 roku. Przed 2017 rokiem uważano, że na Antarktydzie było tylko 47 wulkanów (aktywnych i uśpionych). Jak donosi The Guardian, naukowcy odkryli niedawno 91 nowych wulkanów znajdujących się pod lodem i chociaż erupcja nigdy nie dotrze na powierzchnię, może stopić lód spod ziemi i podnieść globalny poziom mórz. 14/15 USA Shutterstock Według US Geological Survey w Ameryce znajduje się 160 potencjalnie aktywnych wulkanów. Większość jest na Alasce (w sumie 141). Reszta znajduje się w Kalifornii, Oregonie, Waszyngtonie, Hawajach, Utah, Idaho, Nowym Meksyku, Arizonie, Nevadzie, Kolorado i Wyoming. Dużo mówi się o tykającej bombie, jaką jest Wulkan, który znajduje się pod Parkiem Narodowym Yellowstone w USA. Wybucha on bowiem raz na 600 tys. lat, a że od ostatniej erupcji minęło już aż 640 tys. lat, możemy spodziewać się kataklizmu w każdej chwili. 15/15 Onet On Tour: Węgry - Zwiastun #2 Data utworzenia: 29 października 2019 13:41 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.
Wulkany w Europie 1. Etna, Sycylia. Pierwsze miejsce musiało być zarezerwowane dla wspaniałej sycylijskiej Etny. Miejscowi nazywają go „Mongibello” i jest to najbardziej aktywny wulkan w Europie. W ciągu zaledwie pięciu tygodni w okolicach marca 2021 roku eksplodował ponad 16 razy. Rocznie Etna wybucha około 200 razy i liczba ta
W Europie istnieje sporo wulkanów, które nadal są czynne. Warto wiedzieć, iż budzą one duże emocje, ponieważ mogą stanowić duże zagrożenie – w przypadku nastąpienia wybuchu takiego wulkanu może nastąpić zalanie lawą. Co warto wiedzieć o wulkanach oraz czy prawdopodobieństwo wybuchu jest duże? Wulkany na Islandii Co ciekawe, większość aktywnych wulkanów znajduje się na Islandii. Mimo to do ich erupcji dochodzi stosunkowo rzadko. Jednym z wyjątków od tej reguły był wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjoell. Po tym wydarzeniu na terenie całej Europy przez długi czas unosił się pył, co z kolei doprowadziło do fatalnych, globalnych skutków. Jeśli chodzi o wulkany, które nadal są czynne to warto wspomnieć o wulkanie Katla, który jest zlokalizowany w południowej części Islandii, na lodowcu o nazwie Myrdalsjokull. Opisywany wulkan jest powszechnie uznawany za zagrożenie i słynie on z gwałtowności. Zdaniem ekspertów wulkan wybuchnie w niedługim czasie – wynika to z analogii z wulkanem Eyjafjoll, który znajduje się w pobliżu wulkanu Katla. Warto wiedzieć, że zazwyczaj wybuchają one w niedalekim odstępie czasowym. Co więcej, oba wulkany są do siebie podobne pod kątem geologicznym. Ich lawa ma podobny skład, natomiast ich systemy magmowe na głębokości 6 kilometrów są oddalone od siebie tylko o 20 kilometrów. Włoskie wulkany Kolejnym czynnym wulkanem w Europie jest Etna znajdująca się na Sycylii. Sięga on wysokości 3323 m oraz ma około 270 kraterów bocznych. Jak do tej pory Etna wybuchała już ponad 200 razy, natomiast najsilniejszy wybuch został zanotowany w 1669 roku. Wybuch ten spowodował zniszczenie Katanii. Etna stanowi niebezpieczeństwo dla tubylców oraz dla turystów. Warto wspomnieć także o Marsili, czyli o podwójnej górze lodowej na Morzu Tyrreńskim w pobliżu Neapolu. Jego wierzchołek znajduje się pod powierzchnią wody. Wulkan jest czynny, jednakże to, czy i ewentualnie kiedy wybuchnie jest trudno określić nawet specjalistom. Ponieważ Marsili został odkryty dopiero w latach 50. XX wieku nic nie wiadomo o jego historii erupcyjnej. Mimo to udało się dostrzec wzmożoną aktywność wulkanu od 2011 roku, czego następstwem może być erupcja. Innym wulkanem w Europie, który nadal jest czynny jest Stromboli, który także znajduje się na Morzu Tyrreńskim we Włoszech. Co więcej, nadwodna część Stromboli stanowi aktualnie wyspę, która jest często odwiedzana przez turystów, natomiast zbocze krateru jest miejscem upraw winorośli. Interesującym jest fakt, iż nad opisywanym wulkanem nieustannie unosi się specyficzny dym, który wywiera niezwykłe wrażenie. Każdy czynny wulkan w Europie to potencjalne zagrożenie. Budzą one niepokój nie tylko wśród naukowców, ale także przede wszystkim mieszkańców terenów zagrożonych. Warto wiedzieć, iż aktywny wulkan może być zagrożeniem dla mieszkańców terenów oddalonych od wulkanu nie tylko o kilka, ale nawet o kilkanaście tysięcy kilometrów. Każdy aktywny wulkan może stanowi zagrożenie dla terenów Europy, dlatego tak ważna jest stała obserwacja wulkanów oraz wdrażanie odpowiednich procedur w razie wystąpienia zagrożenia. EMA
Etna. Dominująca w krajobrazie wschodniej Sycylii Etna jest ogromnym, bulgoczącym zjawiskiem. Na wysokości 3326 m jest to najwyższa góra we Włoszech na południe od Alp i zdecydowanie największy aktywny wulkan w Europie. Wulkan jest prawie cały czas aktywny, a erupcje są częste, szczególnie spektakularne z czterech kraterów na
Często kojarzone z katastrofą i wielkimi zniszczeniami, tworzą urozmaicony i niepowtarzalny krajobraz, który zapiera dech w piersiach. Mowa tu o wulkanach, miejscach znajdujących się zazwyczaj na krawędziach płyt tektonicznych, które swoją rzeźbą budzą zachwyt każdego podziwiającego go turysty. Wymieniając najbardziej niebezpieczne, tajemnicze i urokliwe wulkany nie sposób nie wspomnieć Wezuwiuszu – wulkanie, którego historię zna z pewnością każdy Europejczyk. Swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim wybuchowi z 1979 roku, kiedy to w wyniku erupcji, tragiczną śmierć ponieśli mieszkańcy Pompejów. Ostatnią aktywność wulkanu datuje się na 1944 rok, na szczęście jego wielki wybuch został przewidziany, co zminimalizowało szkody. Do momentu ostatniego wybuchu, Wezuwiusz uaktywniał się co 20 lat, według naukowców tak długa przerwa wynika z tego, że krater jest zatkany, przez co magma nie może swobodnie wypłynąć. Źródło: Newsweek_redakcja_zrodlo
Wulkan Etna – erupcje. Największą erupcję wulkanu Etna, nie licząc roku 122 p.n.e., datuje się na 11 marca 1669 roku. Wówczas lawa z wulkanu Etna zniszczyła 10 wiosek zlokalizowanych w okolicach Katanii, nim 5 tygodni później, dokładnie 5 kwietnia, dotarła do tego miasta. Mury Katanii okazały się jednak na tyle solidne, że
Purace to najniższy z prezentowanych na tej liście wulkanów. Znajduje się on w Kolumbii, na terenie Purace National Natural Park w regionie Cauca położonym w Andach. Jego wysokość sięga 4700 m Jest to aktywny wulkan, który w ubiegłym stuleciu wybuchał przynajmniej 12 razy, z czego ostatnia erupcja miała miejsce w roku 1977, chociaż największe wybuchy tego wulkanu odnotowano na przestrzeni XIX w., w latach 1849, 1869 oraz 1885. W obrębie wulkanu wydobywana jest siarka pochodzenia wulkanicznego. Autor: Diesalcedo, Licencja: CC-BY-SA Autor: sergejf, Licencja: CC-BY-SA Zamki krzyżackie Kujaw i Pomorza Gdańskiego Zamki to niesamowite miejsca, które idealnie przedstawiają dawne życie. Dzięki wizycie w nich położonych... 8 różowych jezior świata Przyroda, szum wiatru, spokojne wody jeziora mieniące się różnymi kolorami – niebieski, zielony… A... 12 najpiękniejszych polskich pałaców Pałace w Polsce były budowane jako siedziby dla ważnych urzędników, książąt, dowódców i wszystkich... 8 najpiękniejszych jaskiń lodowych na świecie Choć na całym świecie znajduje się niezliczona ilość podziemnych jaskiń, to jednak tylko w... 9 najbardziej klimatycznych schronisk górskich w Polsce Nieodłączną częścią górskich krajobrazów są schroniska. Miejsca, gdzie każdy wędrowiec znaleźć może nocleg, ciepłą... 10 nieodkrytych miejsc na lubelszczyźnie Lubelszczyzna sama w sobie jest wciąż nieodkryta. I chociaż województwo, korzystając z funduszy europejskich,... 9 najbardziej popularnych festiwali świata Ludzie na całym świecie znajdują wiele powodów do zabaw i świętowania. W wielu miejscach... 7 nowych cudów świata Są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Zachwycają swoim pięknem. Zaskakują genialnością, z jaką... 8 najstraszniejszych miejsc na świecie Istnieją na świecie miejsca owiane przerażającymi legendami. I choć ludzie zapewniają, że nie wierzą... 7 najbardziej zaśnieżonych miejsc na świecie Zaczynające się przygotowania do zimy pokazują, jak wielu z nas boi się towarzyszących jej... 14 unikatowych wysp i kurortów na Malediwach Malediwy słyną ze swojego naturalnego piękna, zawsze niebieskiego oceanu, białego piasku, nieskazitelnie czystego powietrza... 10 najciekawszych muzeów w Warszawie Warszawa – miasto, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Stolica Polski, największy ośrodek miejski, centrum...
Stratowulkanem nazywamy wulkan mieszany. Przeplatają się w nich gwałtowne erupcje i spokojne wylewy magmy. Powoduje to, że stożek wulkaniczny składa się z ułożonych na przemian warstw materiałów piroklastycznych oraz warstw zastygłej lawy. Tego typu budowę ma większość wulkanów na kuli ziemskiej. Przykładami są Etna, Wezuwiusz.
Please enable JavaScript to play this game! .Położone na Sycylii, w południowych Włoszech, znajdujemy Etnę, jeden z najstarszych i najstarszych wulkanów na świecie; Jest aktywny od ponad 500 000 lat. Jego wysokość wynosząca 3300 metrów nad poziomem morza czyni go jednym z najwyższych i najbardziej aktywnych wulkanów w Europie.
Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji - spis treści Szlaki po liniach kolejowych turystyczną gratką Prawie 300 kilometrów kolejowego szlaku rowerowego Za wrażenia krajobrazowe odpowiadają Vogelsberg i Rhön Kolejowa Vulkanradweg pierwszym odcinkiem trasy Po stromym, mokrym bruku uliczek Ortenbergu 25 kilometrów podjazdu przez powulkaniczny Vogelsberg Nie ma złej pogody, są tylko... Heska Toskania wokół szlaku rowerowego Jedyni turyści wśród muru pruskiego w Lauterbach Niemieckie zamki i pałace w Hesji W Schlitz świeci największa świeczka świata Fragment po nadrzecznej trasie rowerowej Fuldy Zaczepieni przez sympatyczną nauczycielkę w Fuldzie Opony samochodowe obok relikwii patrona Niemiec Uprzątniemy dla Ciebie drogę, drogi rowerzysto... ... i poinformujemy Cię o rowerowym objeździe Kiedyś pociągi, dzisiaj rowery i nietoperze Kraina wygasłych wulkanów w górach Rhön EuroVelo 13 - rowerowy Szlak Żelaznej Kurtyny Fulda Gap na szlaku rowerowym EuroVelo 13 Najbardziej gorący punkt zimnej wojny Kolejowa droga rowerowa przez Heskie Kręgle Imponujące heskie Stańczyki na drodze rowerowej Kolejowa trasa kończy się w Bad Hersfeld Z Polski do Hesji wygodnie dojedziesz pociągiem Hotel, pensjonat, dwa apartamenty i motel Letni wyjazd na rowery zacznij planować zimą Kolejowy Szlak Rowerowy w Hesji Szlaki po liniach kolejowych turystyczną gratką Szlaki rowerowe poprowadzone w dawnych kolejowych śladach to dla turysty rowerowego zawsze ogromna gratka. My cenimy je przede wszystkim za przyjazną możliwość pokonywania dużych przewyższeń. Łatwość z jaką podjeżdża się na pokolejowych trasach wynika ze specyfiki transportu kolejowego, gdzie maksymalne dopuszczalne nachylenie linii kolejowej wynosi zaledwie 3 procenty. Tymczasem turysta rowerowy - w zależności od wieku i kondycji - jako trudne do pokonania uważa podjazdy o nachyleniu od 5-7 procentów w górę. Drugą zaletą dróg rowerowych po których kiedyś jeździły pociągi jest fakt, że zwykle biegną one z dala od większości skupisk ludzkich i ruchliwych samochodowych arterii, czym sprzyjają bliskiemu kontaktowi z środowiskiem naturalnym. A to przecież prawdopodobnie najbardziej pożądana zaleta turystyki rowerowej. Kolejowa droga rowerowa w Niemczech Prawie 300 kilometrów kolejowego szlaku rowerowego BahnRadweg Hessen, czyli Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji, to w praktyce kilka krótszych szlaków rowerowych połączonych w większą całość. Na łączną długość około 270 kilometrów składa się sześć pokolejowych (i nie tylko) tras: Vulkanradweg (94 kilometry), Vogelsberger Südbahnradweg (33 kilometry), Milseburg-Radweg (27 kilometrów), Ulsterradweg (58 kilometrów), Kegelspielradweg (27 kilometrów) i Solztalradweg (28 kilometrów). Dodatkowo, na około 40-kilometrowym fragmencie przebieg Ulsterradweg pokrywa się z przebiegiem europejskiego szlaku rowerowego EuroVelo 13, nazywanego Szlakiem Żelaznej Kurtyny. W schemat odcinków Kolejowego Szlaku Rowerowego Hesji wpasowuje się także około 50-kilometrowy fragment rzecznej trasy rowerowej Fulda-Radweg. Schemat całego pokolejowego szlaku można zobaczyć na interaktywnej mapie trasy do której odsyła oficjalna strona internetowa szlaku. Dawna infrastruktura kolejowa na trasie rowerowej Za wrażenia krajobrazowe odpowiadają Vogelsberg i Rhön Z punktu widzenia geografii obszar, który zwiedzają rowerzyści na pokolejowych drogach rowerowych w Hesji, to dwa łagodnie ukształtowane pasma górskie - Vogelsberg i Rhön, które oddziela szeroka dolina rzeki Fuldy. Jeśli jeszcze bardziej oddalimy od siebie mapę, zobaczymy, że Vogelsberg i Rhön leżą na Pogórzu Heskim, części większego Średniogórza Niemieckiego, ciagnącego się z zachodu na wschód przez całe Niemcy. I to właśnie Vogelsberg i Rhön odpowiadają za przyjemne wrażenia krajobrazowe podczas jazdy, choć ich najwyższe wzniesienia nie przekraczają nawet 1000 metrów Cały obszar przez który przebiega Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji łatwo zlokalizować na mapie Niemiec - leży na północny zachód od Frankfurtu nad Menem między miejscowościami Hanau, Fulda i Bad Hersfeld. Turystyka rowerowa w Hesji Vogelsberg i Rhön to góry pochodzenia wulkanicznego i jednocześnie największy obszar krajobrazu powulkanicznego w środkowej Europie. Około 15 milionów lat temu na tym terenie funkcjonowały czynne wulkany, a atmosfera w niczym nie przypominała prowincjonalnej niemieckiej sielanki, z jaką mamy do czynienia obecnie. Przez kolejne miliony lat krajobraz wyłagodniał, ale sylwetki dawnych wulkanów nadal są doskonale widoczne. Wiele z nich można dostrzec z drogi rowerowej o nazwie - nomen omen - Vulkanradweg, czyli pierwszej części Kolejowego Szlaku Rowerowego Hesji. Na terenie Geoparku Vogelsberg, który powołano by zachować i promować ślady historii geologicznej tych terenów, znajduje się około 50 miejsc-pomników ze śladami wulkanicznej aktywności. Są wśród charakterystyczne dla terenów powulkanicznych bazaltowe pięcio- lub sześcioboczne kolumny wyrastające gdzieś z dawnych lawowych kominów. Wygasłe wulkany w Hesji w Niemczech Kolejowa Vulkanradweg pierwszym odcinkiem trasy Początek naszej trzydniowej przygody na BahnRadweg Hessen miał miejsce w miasteczku Altenstadt. Tu swój początek ma Vulkanradweg - niemal 100-kilometrowa pokolejowa droga rowerowa poprowadzona w śladzie kolei Oberwaldbahn. Oberwaldbahn (Kolej Oberwaldu), nazywana początkowo Vogelsbergbahn (Koleją Vogelsbergu), budowana była przez prawie 20 lat na przełomie XIX i XX wieku, a otwarcie ostatniego, najtrudniejszego odcinka przecinającego najwyższą część Vogelsbergu, nastąpiło dopiero w 1906 roku. Z powodu konkurencji w postaci popularnych po II wojnie światowej przewozów autobusowych, a także z powodu przeniesienia się wielu mieszkańców Hesji w pobliże Frankfurtu, liczby pasażerów Kolei Oberwaldu zaczęły spadać już w latach 60-tych, a w 1975 roku podjęto decyzję o wstrzymaniu przewozów. Linię kolejową ostatecznie zamknięto w 1994 roku, a po kilku latach przystąpiono do budowy drogi rowerowej, którą otwierano etapami w latach 2000-2008. Początek trasy rowerowej koło Altenstadt Po stromym, mokrym bruku uliczek Ortenbergu Po kilkunastu kilometrach znaki Vulkanradweg zaprowadziły nas przez stary, kamienny most do niewielkiego Ortenbergu. Z drogi rowerowej, po mokrej od padającego deszczu kostce brukowej, ruszyliśmy w górę, mozolnie pchając nasze rowery. Mijając uroczy budynek gotyckiego ratusza, początkowo pełniący funkcję domu towarowego, przecinając pochyły rynek z fontanną otoczony zadbanymi elewacjami z muru pruskiego, dotarliśmy aż do Kościoła Mariackiego, gdzie nawę główną wieńczy kopia XV-wiecznego Ołtarza Altenberg, najcenniejszego dzieła sztuki w mieście. Drogę powrotną również pokonywaliśmy pieszo w obawie przed poślizgiem na śliskim heskim bruku. Uliczka w Ortenbergu w Hesji 25 kilometrów podjazdu przez powulkaniczny Vogelsberg Za Ortenbergiem droga zaczęła się podnosić - zaczął się nieprzerwany 25-kilometrowy podjazd do miejscowości Hartmannshain w szczytowej partii Vogelsbergu, również w najwyższym punkcie naszej trasy. Wspinaczkę kończy sylwetka zabytkowego mostu Hartmannshain, który kilka lat temu miejscowe władze przeznaczyły do rozbiórki. W 2017 roku mieszkańcy wsi skutecznie zaprotestowali przeciw rozbiórce pamiątkowej konstrukcji i podczas naszego pobytu most Hartmannshain zastaliśmy przykryty rusztowaniami, kryjącymi prowadzone prace renowacyjne. Niedaleko stąd mieszczą się zabudowania dawnej fabryki amunicji lotniczej Hartmannshain, która po wojnie była wykorzystywana przez wojska NATO, a także jedna z pierwszych farm wiatrowych postawionych na terenach górskich, doskonale widoczna z drogi rowerowej. Stary (inny) wiadukt na kolejowym szlaku w Hesji Nie ma złej pogody, są tylko... ... źle dobrane ubrania, jak głosi stara outdoorowa prawda. I tego deszczowego dnia byliśmy wyjątkowo dobrym potwierdzeniem tych słów. Cała nasza ósemka dziarsko kręciła kolejne kilometry podjazdu w kierunku punktu kulminacyjnego w okolicy Hartmannshain. Ale zamiast cierpieć w raz padającym, raz tylko mżącym deszczu, sprawialiśmy wrażenie nieprzejętych tym, a nawet... czasem świetnie bawiących się tym faktem. Każde z nas wybrało chyba inną technikę na przetrwanie - od lekkich kurtek przeciwdeszczowych Gore-Tex Paclite po bardzo praktyczne peleryny przeciwdeszczowe, czyli wszystko, co nasze zaprzyjaźnione Centrum Rowerowe oferuje Wam w dziale "kurtki rowerowe przeciwdeszczowe". Rowerem przez deszczową Hesję W trakcie podjazdu, w jednej z przydrożnych wiat postojowych, gdzie zatrzymaliśmy się uciekając przed deszczem, spotkała mnie miła niespodzianka. Na stole wylądowały kupione w pobliskim markecie gorące kurczaki, chrupiące bułki i miniaturowe szampany, którymi nasza ekipa wzniosła toast w moje urodziny. Z wrażenia nie zrobiłem żadnego zdjęcia, więc niech ten moment przypomni zdjęcie Pawła z przygotowań do urodzinowego lunchu. Bardzo Wam dziękuję, Ekipo, naprawdę jesteście w porządku ;) - dobra rowerowa ekipa to skarb! :) Urodzinowa impreza przy szlaku rowerowym Heska Toskania wokół szlaku rowerowego Na zjeździe z Hartmannshain zaczęło się przejaśniać, mniej było leśnych odcinków i Vogelsberg nareszcie mógł pokazać nam swoje najładniejsze oblicze. Widoki rozciągające się na sąsiednie rozłożyste grzbiety szybko przypomniały nam, że tutejszy powiat Wetterau szczyci się jakże malowniczym przydomkiem “heska Toskania”. Toskanię przypominały tutaj nie tylko naturalne krajobrazy, rozkład pól i obsadzone rzędami drzew drogi, ale nawet panoramy heskich miasteczek. Być może, gdybym poniższe zdjęcie zrobił o nieco innej porze roku i przy mniej deszczowej pogodzie, położone na szczycie wulkanicznego wzgórza miasteczko Herbstein rzeczywiście mogłoby z powodzeniem wyglądać na jedno z włoskich miast w Toskanii. Panorama toskańskiego Herbstein w Hesji Jedyni turyści wśród muru pruskiego w Lauterbach Przechadzając się po ulicach Lauterbach, które było naszym miejscem docelowym pierwszego dnia, nie mieliśmy wątpliwości, że tego dnia jesteśmy tu jedynymi turystami. Pojedynczy mieszkańcy przemykający po pustych uliczkach, świecące pustkami restauracje zamykane wcześniej niż zwykle, wciąż zamknięte niektóre obiekty muzealne. Wszystko wskazuje na to, ze miejscowości jak ta, które nie mogą przyciągnąć do siebie turysty największymi, najpopularniejszymi atrakcjami, długo będą dochodziły do siebie po pandemicznej zapaści. Podobne wrażenia przywieźliśmy ze szlaku Hohenzollernów we Frankonii, po której wcześniej jeździliśmy. I chyba takie obawy podzielają również lokalni hotelarze i właściciele mniejszych obiektów noclegowych, które w internetowych serwisach rezerwacyjnych obecne są w wyraźnie mniejszej liczbie. Podejrzewam, że koszty utrzymywania obiektów w gotowości są większe, niż wpływy z garstki korzystających z nich turystów, co powoduje zamykanie pensjonatów i hoteli. Plac miejski w Lauterbach w Hesji Lauterbach było prawdopodobnie tym trzecim najciekawszym - po Schlitz i Fuldzie - miasteczkiem na naszej trasie. Wraz ze Schlitz i Bad Hersfeld należy do Fachwerkstraße, czyli niemieckiego Szlaku Muru Pruskiego, którego odcinki poprowadzono przez całe Niemcy przez poszczególne "kraciaste" regiony. I właśnie zadbane elewacje z muru pruskiego dominują w przyjemnym, choć pustym, centrum miasteczka, którego udokumentowane ślady sięgają aż VIII wieku. Poza zabytkowymi domami w Lauterbach znajdują się jeszcze przynajmniej dwie imponujące budowle warte uwagi. Pierwszą z nich jest jest Hohhaus, pałac w stylu paryskim zbudowany z żółtego piaskowca, znajdujący się na końcu wąskiego rynku. Drugą - zamek Lauterbach, również położony w centrum miasta. Obydwie pozwalają na zwiedzenie w wyznaczonych porach. Mur pruski na kamienicach w Lauterbach Niemieckie zamki i pałace w Hesji Pisząc o Lauterbach powinienem również wspomnieć o zamku Eisenbach, jaki znajduje się kilka kilometrów przed miastem. Zwany jest “Wartburgiem Hesji”, choć nie z powodu podobieństwa architektonicznego, a z powodu roli, jaką odegrał podczas reformacji luterańskiej. Niestety, podobnie do większości zamków i pałaców w Niemczech, stanowi własność prywatną i jest możliwy do oglądania tylko z zewnątrz. Innym imponującym pałacem, jaki mijaliśmy podczas naszej wycieczki po Hesji był pałac Bieberstein położony na wschód od Fuldy. Położony na wysokim wzgórzu nad pokolejową trasą rowerową, która zakosami powoli wsponinała się w górę, długo towarzyszył naszej grupie. Wartburg Hesji - zamek Eisenbach W Schlitz świeci największa świeczka świata Tym najładniejszym, najprzyjemniejszym miastem z krótkiej podróży po Kolejowym Szlaku Rowerowym Hesji było Schlitz, nazywane “miastem pięciu zamków”. Przydomek nie jest przypadkowy - na niewielkim obszarze zabytkowego centrum miasta rzeczywiście mieści się aż pięć budowli o charakterze zamku lub warownego pałacu. Wszystkie z nich na poniższym zdjęciu powinna zauważyć nawet osoba mało zorientowana w topografii Schlitz. Ale Schlitz ma coś jeszcze wyjątkowego - największą świeczkę świata! Podczas adwentu największa z wież, również widoczna na zdjęciu, owijana jest w całości czerwonym płótnem, a na jej czubku pojawia się świecąca instalacja przypominająca płonący ogień. Po zmroku wygląda rewelacyjnie i aż mi trudno uwierzyć, że przez 30 lat, gdy świeczka "płonie" podczas adwentu w Schlitz, nigdy o tym nie usłyszałem. Panorama Schlitz w Hesji Schlitz prezentuje się niezwykle efektownie zarówno z drogi rowerowej, jak i z wysokości przez obiektyw drona, ale również wewnątrz urzeka zachowanymi budowlami i zupełnie nieszablonową organizacją zabytkowego centrum miasta. Na krótką przerwę w trasie usiedliśmy w restauracji przy pochyłym rynku, z której można było zachwycać się widokiem niecodziennego placu miejskiego z zabytkową fontanną św. Jerzego na środku. Swoją drogą, czy duża liczba samochodów jaką zastaliśmy na rynku może służyć za poparcie tezy o małej wadze, jaką przywiązuje się w Schlitz do turystycznego wizerunku miasta? Może turystów przyjeżdża tu tak mało, że w Schlitz wciąż na pierwszym mejscu stawia sie wygodę mieszkańców. I wcale nie chcę tymi dywagacjami wyrazić, że widzę w tym coś niewłaściwego. Fontanna na pochyłym rynku w Schlitz Fragment po nadrzecznej trasie rowerowej Fuldy Świetna pogoda, doskonałe drogi rowerowe i zielone otoczenie towarzyszyło kolejnej części naszej trasy. Za Schlitz na ponad 20-kilometrowym odcinku porzuciliśmy trasy pokolejowe i odcinek do Fuldy przejechaliśmy po Fulde-Radweg - nadrzecznym szlaku rowerowym rzeki Fuldy. Łagodne, długie i przeważnie proste odcinki po dawnych liniach kolejowych zastąpiły dużo bardziej zróżnicowane drogi, częściej zaglądając do heskich wsi. Zrobiło się bardziej swojsko, przebieg drogi stał się ciekawszy, choć nie zmniejszyła się rowerowa wygoda jazdy. Na tym odcinku spotkaliśmy najwięcej innych rowerzystów, co potwierdza, że nadrzeczne trasy rowerowe cieszą się w Niemczech ogromną popularnością. Tu warto wspomnieć, że ujście rzeki Fuldy daje początek Wezerze - rzece, wzdłuż której prowadzi druga - po Łabie - najpopularniejsza niemiecka trasa rowerowa - Weser-Radweg. Swojskie klimaty przy szlaku rowerowym w dolinie Fuldy Zaczepieni przez sympatyczną nauczycielkę w Fuldzie Fuldę pamiętał będę chyba przede wszystkim dzięki sympatycznej niemieckiej nauczycielce, która spontanicznie zaczepiła naszą raczej niecichą grupę podczas oczekiwania na zamówiony posiłek w restauracyjnym ogródku. Szybko podzieliła się zaskoczeniem ze spotkania tak dużej grupy rowerzystów w tak nieoczywistych czasach. Potwierdziła, że turystów jest dużo mniej, że istnieje w Niemcach obawa o przyszłość sektora turystycznego. I znów sprawdziły się nasze odczucia, że jesteśmy właśnie tymi, którzy torują nową drogę, przecierają ślady po pandemicznym dołku w jaki wpadła branża turystyczna. I wcale nie czuliśmy się z tym źle. Cała nasza ósemka była w pełni zaszczepiona, z odpowiednim wyprzedzeniem, a to pozwalało nam czuć względne bezpieczeństwo w podróży rowerem po Niemczech. Fulda - pamiątkowe zdjęcie Opony samochodowe obok relikwii patrona Niemiec Prawdopodobnie dla większości Polaków Fulda będzie jedynie marką opon samochodowych, podczas gdy miasto o tej nazwie może pochwalić się historią dłuższą o ponad 200 lat niż chociażby nasz Gdańsk. Już w 744 roku w Fuldzie istniało opactwo benedyktynów, założone przez świętego Bonifacego, patrona Niemiec. Jego relikwie przechowywane są w katedrze Świętego Zbawiciela i świętego Sebastiana w Fuldzie będącej pięknym symbolem miasta. Tuż obok znajduje się kościół św. Michała z XIX wieku, jeden z najstarszych zachowanych kościołów w Niemczech. Warto zwrócić uwagę również na budynek Starego Ratusza i zespół pałacu miejskiego. Wnętrze katedry Świętego Zbawiciela i świętego Sebastiana w Fuldzie Uprzątniemy dla Ciebie drogę, drogi rowerzysto... Wspaniałą scenę mówiącą wiele o niemieckiej turystyce rowerowej zastaliśmy kilkanaście kilometrów za Fuldą. Po wjechaniu na szlak rowerowy Milseburg-Radweg ze zdziwieniem dostrzegliśmy w oddali obraz, jakiego dotychczas nie znaliśmy z niemieckich szlaków rowerowych: pojazd poruszający się drogą rowerową w naszym kierunku. Szybko okazało się, że to nie zwykły pojazd, a traktor z wielką szczotką służącą do mycia nawierzchni drogi rowerowej. Rzeczywiście, ulewne deszcze z tamtego okresu naniosły warstwę błota na niektóre fragmenty drogi rowerowej, co spotkało się z widoczną reakcją zarządców drogi. Co więcej, mijając nasze grupy kierowca dwukrotnie ustąpił nam miejsca, nie oczekując że to my zjedziemy mu z drogi. Z żalem przyznaję, że na najlepszych trasach rowerowych w Polsce taka sytuacja jeszcze mnie nie spotkała. Sprzątanie drogi rowerowej w Niemczech ... i poinformujemy Cię o rowerowym objeździe Kilkanaście kilometrów dalej spotkaliśmy jeszcze jedno rozwiązanie, o które wciąż trudno na naszych trasach rowerowych. To specjalna, skierowana do rowerzystów tablica informacyjna stojąca przy drodze rowerowej mówiąca o wyłączeniu fragmentu szlaku rowerowego z użytkowania i kierująca na specjalny objazd dla rowerzystów oznaczony klasycznymi, żółtymi znakami. Mimo kilku tysięcy kilometrów przejechanych rowerem po trasach rowerowych w Niemczech wciąż robi na mnie duże wrażenie to, że rowerzystę traktuje się tu równie poważnie jak kierowcę samochodu. Myślę, że nie ma wśród Was osoby, która z zazdrością nie patrzy na szacunek u władzy, z którego cieszą się niemieccy rowerzyści. Objazd na drodze rowerowej w Hesji Kiedyś pociągi, dzisiaj rowery i nietoperze Najbardziej efektownym punktem pokolejowego szlaku rowerowego Milseburg-Radweg, czyli kolejnego odcinka Kolejowego Szlaku Rowerowego Hesji, jest tunel kolejowy o długości aż 1172 metrów. Tunel Milseburg służył przewozom towarowym do 1993 roku, jednak ruch pasażerski wstrzymano już w 1966 roku. W marcu 1945 roku Milseburgtunnel był schronieniem dla pociągu, którym z Fuldy uciekły oddziały niemieckiego wojska dowodzone przez Alberta Kesselringa, skazanego później na karę śmierci za zbrodnie wojenne. Obecnie od kwietnia do października mogą korzystać z tunelu rowerzyści, a w pozostałym okresie tunel jest zamykany i stanowi zimowe schronienie dla kolonii nietoperzy. Nie trzeba martwić się o oświetlenie rowerowe - wewnątrz tunelu zamontowano lampy sterowane przez czujniki ruchu, co przypomniało nam od razu Trentino i Południowy Tyrol i tamtejsze rowerowe - również pokolejowe! - tunele. Rowerowy tunel Milseburgtunnel w Hesji Kraina wygasłych wulkanów w górach Rhön To właśnie w tej okolicy w krajobrazie Hesji ponownie zaczynamy dostrzegać charakterystyczne sylwetki wygasłych wulkanów. Okazuje się, że wjechaliśmy w góry Rhön, drugie na naszej trasie pasmo górskie ukształtowane w czasach wulkanicznej aktywności środkowej Europy, nieco wyższe niż pierwszy Vogelsberg. To także rezerwat biosfery UNESCO, którego jednym z założeń jest ochrona różnorodności przyrodniczej i kulturowej tych terenów. Ideą utworzenia rezerwatu biosfery na terenie gór Rhön jest również zrównoważony rozwój tej części regionu, który ma przynieść korzyści zarówno człowiekowi, jak i przyrodzie. Jestem przekonany, że turystyka rowerowa doskonale wpisuje się w te założenia - z jednej strony unikamy rozwoju wielu negatywnych zjawisk w dzisiejszej turystyce, z drugiej - rozwijamy te najlepsze, pożądane chociażby przez lokalną społeczność. Wulkaniczny krajobraz na szlaku rowerowym w Hesji EuroVelo 13 - rowerowy Szlak Żelaznej Kurtyny Za miejscowością Hilders, gdzie nocowaliśmy drugiej nocy, spotykamy żółto-niebieskie znaki EuroVelo 13 - europejskiego Szlaku Żelaznej Kurtyny. To znak, że dotarliśmy do dawnej granicy pomiędzy Niemiecką Republiką Demokratyczną a Republiką Federalną Niemiec, która przez 45 lat dzieliła Niemcy, dzieląc również świat na dwie strony zimnowojennego konfliktu. Tereny po których biegła wewnętrzna granica niemiecka obecnie są przedmiotem starań o Zielony Pas Niemiec (Grünes Band Deutschland) biegnący z północy na południe przez niemal cały kraj naszych sąsiadów. Zielony Pas Niemiec będzie pełnił funkcję ekologicznego korytarza o długości prawie 1400 kilometrów, stanowiąc przede wszystkim naturalną ostoję dla flory i fauny, ale również doskonałe miejsce do uprawiania turystyki, w tym również, a może przede wszystkim, pieszej i rowerowej. Zielony Pas Niemiec - Grünes Band Deutschland Fulda Gap na szlaku rowerowym EuroVelo 13 Przebieg EuroVelo 13 przypomniał nam, że poruszamy się po tzw. Fulda Gap. To obszar na terenie dawnych Niemiec zachodnich, w dużej części pokrywający się z okolicą naszej wycieczki po Kolejowym Szlaku Rowerowym Hesji. Fulda Gap obejmuje dwa rozległe obniżenia terenu wokół Vogelsbergu biegnące w kierunku Frankfurtu nad Menem, które według strategów wojskowych NATO miały stanowić najlepsze miejsce dla inwazji wojsk Układu Warszawskiego podczas konfliktu z Zachodem. Przez wiele lat właśnie w tym miejscu oczekiwano ogromnej inwazji radzieckich, polskich i innych czołgów, których celem miał być wspomniany Frankfurt. Najbardziej znanym miejscem związanym z Fulda Gap jest Point Alpha, dawny graniczny posterunek obserwacyjny i nasłuchowy sił wojskowych NATO, na który dotarliśmy niedługim, choć wymagającym, bardzo widokowym podjazdem z pobliskiego miasteczka Geisa. Podjazd po EuroVelo 13, w tle Borsch Najbardziej gorący punkt zimnej wojny Wiele źródeł określa Point Alpha mianem “najgorętszego punktu zimnej wojny”. Zlokalizowany na wzgórzu nad doliną rzeki Ulster dawny posterunek graniczny od 1991 roku jest jednym z najważniejszych niemieckich miejsc pamięci o powojennej historii Europy, w tym przede wszystkim o historii podzielonych Niemiec. Osoby zwiedzające Point Alpha mogą wejść na wojskową wieżę obserwacyjną stojącą naprzeciw dawnej wschodnioniemieckiej strażnicy i zajrzeć do wojskowych zabudowań, zajmowanych przez amerykańską kilkudziesięcioosobową załogę, w których zorganizowano ciekawe multimedialne wystawy i prezentacje. Na otwartym powietrzu można obejrzeć wystawę sprzętu wojskowego, w tym czołgów i śmigłowców patrolowych używanych do pracy w tym regionie. Wizyta rowerem w Point Alpha może być także okazją do krótkiej przejażdżki po zachowanym odcinku granicy między NRD a RFN, który ciągnie się w kierunku południowo-zachodnim. Widok z amerykańskiej wieży obserwacyjnej w Point Alpha Kolejowa droga rowerowa przez Heskie Kręgle Point Alpha pożegnał nas naprawdę szybkim zjazdem w kierunku ostatniej pokolejowej drogi rowerowej na naszej trasie - Kegelspielradweg. Szlak ten poprowadzono po uważanej za jedną z najbardziej widokowych zamkniętych tras kolejowych w Hesji. Biegnie przez tzw. Hessisches Kegelspiel, czyli Heskie Kręgle. Nazwa wzięła się od dużego nagromadzenia niewielkich stożków wulkanicznych na małym obszarze między dolinami rzek Ulster i Haune. Niestety, to co pięknie prezentowało się na mapie i zapowiadało wspaniałe wrażenia krajobrazowe, w praktyce mocno mnie rozczarowało. Z dawnej linii kolejowej, którą dzisiaj prowadzi Kegelspielradweg i która biegnie u podnóża wspomnianych “kręgli”, niestety nie było widać ich sylwetek. Paradoksalnie więc, odcinek naszej heskiej pokolejowej wyprawy po którym obiecywałem sobie najwięcej, wypadł może i najgorzej ze wszystkich. Kegelspielradweg - szlak rowerowy przez Heskie Kręgle Imponujące heskie Stańczyki na drodze rowerowej Wspaniałym obiektem na nieco rozczarowującej trasie przez Hessisches Kegelspiel jest most kolejowy Klausmarbach wybudowany w 1906 roku. To wysoki na 32 metry obiekt będący kiedyś elementem linii kolejowej Hünfeld–Wenigentaft-Mansbach. Po zatrzymaniu przewozów kolejowych wybudowano drogę rowerową, zmieniającą opuszczoną konstrukcję w imponujący, zabytkowy most rowerowy. Jedną połowę zajmuje trasa rowerowa, a drugą - miejsce postojowe dla rowerzystów. Co ciekawe, most Klausmarbach ma niemal identyczne rozmiary i podobną konstrukcję jak popularne mosty w Stańczykach na Suwalszczyźnie. Niestety, przez Stańczyki nie biegnie równie dobrej jakości droga rowerowa... Most Klausmarbach na drodze rowerowej Kolejowa trasa kończy się w Bad Hersfeld Nasze pierwsze długie spotkanie z Hesją zakończyło się w Bad Hersfeld. Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji okazał się doskonałą inspiracją do wizyty w tych okolicach i jest niewątpliwie dużą ciekawostką wśród tras rowerowych w Europie. I choć nasza trasa nie biegła przez miejsca z listy największych atrakcji w Niemczech, to możliwość pokonania rowerem stosunkowo długiego dystansu po dawnych liniach kolejowych nie zdarza się często. A gdy jeszcze wrócić wspomnieniami do widoków długich pierzei kamienic z elewacjami z muru pruskiego i smaku pieczonej łopatki popijanej zimnym piwem w knajpianym ogródku w Fuldzie... Wyjazd do Hesji wspominamy jako udany i bardzo pouczający - pokazujący na żywo całkiem pokaźną liczbę rozwiązań, którymi można uszczęśliwić rowerowego turystę. W centrum Bad Hersfeld Z Polski do Hesji wygodnie dojedziesz pociągiem Na Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji można oczywiście wygodnie dotrzeć w pociągu. Hanau i Fulda to stacje kolejowe leżące na głównej linii kolejowej z Berlina do Frankfurtu nad Menem. Jeśli lubicie również podróże pociągami, dodatkową atrakcją będzie przejazd szybkimi pociągami ICE (typu pendolino) Deutsche Bahn, które również posiadają możliwość przewozu rowerów - warto pamiętać o promocyjnych cenach biletów kupowanych wcześniej! I jeszcze wspomnę, że na miejsce naszego startu w Altenstadt dotarliśmy podmiejskim pociągiem z Frankfurtu nad Menem, gdzie nocowaliśmy. W ten sposób - zamieniając miejsce startu z Hanau na Altenstadt - dostosowaliśmy dystans pierwszego dnia do noclegów, jakie udało nam się zarezerwować. Może Wam uda się wystartować właśnie z Hanau, gdzie formalnie ma swój początek Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji? Przedział rowerowy w pociągu podmiejskim w Hesji Hotel, pensjonat, dwa apartamenty i motel W Hesji spaliśmy w miejscach znalezionych w serwisie noclegowym Hotel sieciowy w centrum Frankfurtu nad Menem, pensjonat w Lauterbach, dwa apartamenty w Hilders (drugi niedaleko niego) i hotel-motel w Bad Hersfeld - tak wyglądało to w szczegółach. Hotel we Frankfurcie trafił się w okazyjnej cenie, a dwa oddzielne miejsca w Hilders wzięły się z braku innych dostępnych opcji do spania w tej okolicy, którą na miejsce noclegowe wskazała chęć utrzymania dziennych dystansów o długości około 70 kilometrów. Powtórzę na koniec, że podczas wyjazdu odnieśliśmy wrażenie wyraźnie mniej turystycznego charakteru tych okolic, co może przekładać się właśnie na mniejszą liczbę miejsc noclegowych. Jednego na pokolejowym szlaku rowerowym w Hesji możecie być pewni - zjawiska overtourismu na pewno tutaj nie doświadczycie. Ekipa przed startem z Frankfurtu nad Menem Letni wyjazd na rowery zacznij planować zimą Planując wyjazd na rowery do Niemiec należy pamiętać o tym, o czym często powtarzam w rowerowych rozmowach: planowanie bezwzględnie należy zacząć już zimą, a najpóźniej wczesną wiosną mieć już zarezerwowane noclegi. Niemcy to po pierwsze bardzo rowerowy naród, a po drugie to nacja poukładana, planujący wszystko dokładnie i z wyprzedzeniem. Jeśli chcemy mieć wybór miejsc noclegowych, który pomoże nam chociażby w wygodnym planowaniu dziennych dystansów, ale również da szansę na niższe ceny noclegów, o wyjeździe na rowery do Niemiec naprawdę należy myśleć najpóźniej na 4-5 miesięcy przed datą podróży. Powodzenia!
Straty materialne powstałe w wyniku erupcji Tajogaite obliczono na miliard dolarów. Wypływ lawy w trakcie erupcji Tajogaite. Fot. Tomasz Lepich. Konsekwencje wybuchu wulkanu na La Palmie Jeszcze przed erupcją oraz już w jej trakcie pojawiły się w prasie panikarskie artykuły, z clickbaitowymi nagłówkami.Wypoczynek i Zdrowie | Obserwuj nasze zdjęcia na Instagramie W Europie i na świecie mamy około 800 wulkanów – aktywnych i ciągle Europie odnotowuje się aktywność kilkunastu wulkanów, z których większość mieści się na Islandii. Choć nie tak dawny wybuch wulkanu Eyjafjallajökull wywołał nieco zamieszania w Europie, przyjmuje się, że to eksplozja nieodległej Katli może spowodować jeszcze więcej problemów. Specjaliści zajmujący się tematem podkreślają bowiem, że zazwyczaj występują one jednocześnie. Katla wciąż grozi wybuchem, którego konsekwencje dla ruchu lotniczego nietrudno przewidzieć. Wprawdzie zdarzały się na niej eksplozje (np. w 1955 roku), ale najgroźniejszy dotąd epizod z ostatniego stulecia miał miejsce w 1918 roku – pył był wówczas wyrzucany przez 5 tygodni. To ważna data, bo przyjmuje się, ze Katla wybucha raz na sto lat. I, niestety, jest to wulkan o około 10-krotnie większej sile niż sąsiad. Niektóre źródła wskazują, że po jej wybuchu Europa przez miesiące była pokryta pyłem wulkanicznym. Z pewnością zaś może wywołać olbrzymie powodzie i inne aberracje grożącym wulkanem na Islandii jest najbardziej czynny i najwyższy aktywny wulkan wyspy Hekla (1491 m Szacuje się, że erupcja następuje tu co 10 lat, jednak tym razem Hekla milczy od 2000 roku, co w praktyce oznacza możliwość wybuchu niemal w każdej chwili i bez ostrzeżenia. W czasie erupcji wulkan wyrzuca z siebie bomby, popioły, gazy oraz lawę. I stanowi zagrożenie zwłaszcza dla ruchu lotniczego i turystycznego – jest bowiem niezwykle popularnym kierunkiem – jest drugim po Etnie, pod względem wysokości, aktywnym stratowulkanem (2277 co charakterystyczne – znacznej części pokryty lodowcem. Ostatnio wybuchł w 1985 r. i towarzyszyło mu trzęsienie o sile 5 stopni w skali Richtera. Wulkan znajduje się na Wyspie Jan Mayen (Norwegia).Innym terenem, na którym w każdej chwili można spodziewać się wybuchów jest rejon Morza Śródziemnego. Działają tam cztery wulkany: Wezuwiusz, Etna, Stromboli i grecki Santoryn. Wezuwiusz to jeden z najgroźniejszych wulkanów świata, a do historii przeszedł jako ten, którego wybuch przyczynił się do zniszczenia Pompejów, Herkulanum i Stabie (działo się to w 79 roku). Ostatni wybuch miał miejsce w 1944 roku, od tego czasu wulkan milczy. W sumie do tej pory budził się 84 z kolei jest najwyższym wulkanem Europy (3 323 m. mitologia łączy go z jedną z kuźni Hefajstosa. To także jeden z najaktywniejszych wulkanów na świecie – ostatnia, dość słaba erupcja miała miejsce w maju tego roku. Etna wybuchała dotąd ponad 200 jest włoską wyspą utworzoną przez czynny wulkan, na zboczach którego mieszkańcy uprawiają winorośl. Ostatni duży wybuch miał miejsce w 1933 roku, choć wulkan od tego czasu budził się kilkukrotnie, to jednak jego erupcje nie miały znaczącej skali (w 2003 roku osuwająca się do morza lawa wywołała jednak niewielkie tsunami).Santoryn – w odniesieniu do starożytności funkcjonuje także nazwa Thira, obecnie to prężnie funkcjonująca pod względem turystycznym wyspa. Trudno uwierzyć, że niektórzy badacze przypisują wybuchowi tego wulkanu zatopienie mitycznej Atlantydy. W połowie II tysiąclecia eksplozja zniszczyła część wyspy, w jej następstwie rozwinęło się gigantyczne tsunami, a ściany krateru zapadły się. Po wybuchu, od stałego lądu oddzieliła się wyspa Thirazja, a w 1573 i 1711 wysepki – Mała, Wielka i Nowa Kajmeni. Do tej pory Santoryn wybuchał 13 razy, a od lat 50-tych ubiegłego wieku ciekawym wulkanem jest Marsili. Z kilku powodów: po pierwsze to podwodna góra na Morzu Tyrreńskim niedaleko Neapolu. Wierzchołek wulkanu znajduje się 450 m pod powierzchnią wody. Po drugie: przez długie lata naukowcy nie mieli pojęcia o jego istnieniu. Został odkryty dopiero w latach 50. ubiegłego stulecia. Po trzecie: nic nie wiadomo o poprzednich wybuchach tego wulkanu, a więc w zasadzie trudno przewidzieć skalę zagrożenia. Od 2011 roku wulkan wykazuje niezwykłą aktywność i grozi wybuchem niemal w każdej chwili. Istnieje też spore prawdopodobieństwo, że lawa, rozrywając ściany wulkanu, może wywołać fale tsunami, które uderzą w wybrzeża: Kampanii, Kalabrii i przy okazjiGdzie są wulkany w Polsce (mapa)Podziel się:Oceń:Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.
Pogoda w Kazimierzy Wielkiej. Silny wiatr: Woj. świętokrzyskie (wszystkie powiaty), IMGW-PIB wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia o silnym wietrze. Województwo świętokrzyskie wszystkie powiaty. Prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości do 45 km/h, w porywach do 80 km/h, z południowego zachodu.
| | Volcanoes & Earthquakes trzęsienia (Pokaż) Wszystko >M3 >M4 >M5 >M6 M7+ / ostatnich 24h - ostatnich 48h - w ubiegłym tygodniu - ostatnie 2 tygodnie / archiwum | ListaW odróżnieniu od zwykłych wulkanów, superwulkany są płaskie. Na powierzchni ziemi nad nimi przebiegają zjawiska hydrotermalne: gejzery, fumarole, solfatary. Magma zalegająca pod superwulkanem nie musi eksplodować, może ulec przekształceniu w nieszkodliwy batolit. Może także dojść do spokojnego wylewu lawy, który będzie trwał Nowości: Etna – najwyższy i największy wulkan w Europie Etna to wszystkim znany czynny stratowulkan we Włoszech na wschodnim wybrzeżu Sycylii. Wulkan ten ma powierzchnię przynjamniej 1250 kilometrów kwadratowych. I obecnie ma wysokość 3340 m Jednak jego wysokość ciągle ulega zmianie, a to jest spowodowane jego aktywnością. Niektóre obszary tego wulkanu od 1987 roku są chronione przez Park Regionalny Etna. Natomiast na listę światowego dziedzictwa UNESCO został wpisany w 2013 roku. Najbardziej aktywny wulkan Wulkan Etna jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie. Ludzie, którzy mieszkają blisko niego są ciągle narażeni na bezpieczeństwo. W odległości 5 kilometrów od wulkanu mieszka około 100 osób. Niedaleko wulkanu jest kilkanaście miejscowości, np. Giarre, Linguaglossa, Maletto, Adrano, Belpasso. Wulkan ten cały czas daje o sobie znać i można obserwować wydobywające się z niego gazy oraz para. Natomiast podczas erupcji wyrzuca materiał piroklastyczny, a są w tym też bomby wulkaniczne i popiół. Erupcje wulkanu Pierwsze wzmianki dotyczące erupcji tego wulkanu pochodzą z około 1500 r. i od tamtej pory zostało zanotowane około 200 jego wybuchów. Jego największa erupcja była w 1669 roku i trwała ona aż 4 miesiące od 11 marca do 11 lipca. 1669 roku. Natomiast ostatnie erupcje miały miejsce 8 kwietnia 2010 roku, od 25 sierpnia 2010 do 27 kwietnia 2013 roku, 3 września 2013 roku oraz 16 maja 2015 roku. Coś dla turystów Etna cudownie wygląda zimą, kiedy jego szczyt oraz zbocza są pokryte śniegiem dzięki temu skupia na sobie wzrok wielu turystów. Dzięki temu wybiera się na niego wielu narciarzy. Poza tym blisko niego znajduje się wiele muzeów, które można przy okazji zwiedzać, a do tego organizowane są wycieczki piesze czy rowerowe. Według mitologii Informację na temat tego wulkanu można znaleźć również w starożytnych mitach, które mówią, że w jego wnętrzu znajdowała się kuźnia Hefajstosa. To właśnie w tej kuźni syn Zeusa oraz Hery wykuwał dla swojego ojca pioruny. We wnętrzu byli również cyklopi, a jednym z nich był Polifem, który był synem Posejdona, miał jedno oko pośrodku czoła. To właśnie do jego niewoli trafił Odys, który powracał do Itaki. W wyniku burzy jego okręty znalazły się w krainie cyklopów u podnóża wulkanu, gdzie Polifem zjadł towarzyszy Odysa. Natomiast Odysowi udało się uciec, ponieważ upił Polifema, a potem go oślepił kołkiem oliwnym. Kiedy Odys uciekał, Polifem rzucał w niego skały, które odrywał z Etny.
.