13:11 Jak z wlasnej bezmyslnosci mozna sie zabic kolo domu...Ku przestrodze, o tym jak chwila nieuwagi, bezmyslnosci plus spietrzenie zaniedban i czlowiek jest o wlos od smierci...Zwykle jezdze swoim Focusem ale zona pojechala do kosmetyczki i zostalem z awaryjnym starym Peugeotem 106. Stwierdzilem ze podjade na pobliska poczte wyslac paczke (z ebaya, o ktora tak sie wkurzalem w innym watku ;) ). Jade sobie spokojnie, teren zabudowany wiec 50 km/h, pogoda dobra, droga sucha, mysle o tym czy wyslac listem czy paczka. Luk drogi, skrecam kierownice a samochod jedzie prosto, prosto na przeciwlegly pas gdzie jada inne samochody. Dobrze ze osoba z naprzeciwka miala dobry refleks i mnie wyminela z prawej bo ja jechalem dalej prosto bez mozliwosci zmiany kierunku. Prawie wjechalem w betonowy mur po drugiej stronie gdy udalo mi sie zlapac przyczepnosc i przynajmniej jechac rownolegle z murem po trawniku. Wsystko trwalo pare sekund a ja potem siedzialem w kompletnym szoku, jak to sie moglo stac?Przejechane mam okolo 250 000 km wiec zylem w przekonaniu ze nic mnie nie jest w stanie zaskoczyc, a tu nagle prawie bym sie zabil 500 m od domu...Pasy nie zapiete, bo po co na tak blisko zapinac?Opony letnie, bo samochod awaryjny, to przeciez nie bede zmienial jak raz na miesiac sie gdzies sucha to nie trzeba uwazac, bo przeciez wszystko jest OK. Wszystko byloby OK, tylko w tym miejscu wiatr na calym luku nawiewal snieg znad pobliskiego jeziorka. Wszedzie sucha droga a akurat na tym luku droga biala. No i teraz ja jade 50, ten z naprzeciwka 50, ja bez pasow, na czolowke... Daloby sie zabic? Takto suma bezmyslnosci, zaniedban i braku ostroznosci mogla mnie zycia pozbawic... Ku przestrodze Wam pisze. 13:14 Nigdy nie zrozumiem nie zapinania pasów "bo blisko". 13:16 Znam takich, co przejechali 500 000 a do dziś nie mają wyobraźni za kierownicą, więc zaliczasz się po prostu do statystycznego polskiego kierowcy, na którego trzeba uważać. Dlatego najważniejsza zasada dla mnie za kółkiem, to zasada ograniczonego zaufania. 13:17 odpowiedzwysiak95 tafata tofka Nigdy nie zrozumiem nie zapinania pasów "bo blisko".Ani ja. Jak dla mnie to jak 'ide tylko do kiosku po gazete, to po co mam zakladac spodnie'.Nie rozumiem tez jak rzekomo doswiadczony kierowca moze byc zaskoczony nawianym sniegiem na luku drogi kolo domu. Rok temu nie bylo tam tego jeziorka, a moze wiatr nigdy wczesniej nie wial z tamtej strony? 13:20 wysiak, albo coś w stylu "na chwilę go wsadzę, po co nam prezerwatywa". A nie, to akurat rozumiem ;)Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi w temacie, bo nie łapię? Samochód nie skręcał, bo miał letnie opony i droga była biała? Przecież sam stanson zachęcał do jeżdżenia na letnich zimą? ;)Dobrze, żeś cały Kajfasz, to by była w ogóle porażka, zostać wydupczonym przez eBaya na 17% i umrzeć w drodze na pocztę z paczką ;/ :D 13:23 Samochód nie skręcał, bo miał letnie opony i droga była biała? Przecież sam stanson zachęcał do jeżdżenia na letnich zimą? ;)Po pierwsze nie zachęcał, tylko twierdził, że bezsensem jest na nich jeździć już od października aż do kwietnia w warunkach miejskich. Po drugie, nawet jak popada, bez problemu da się na takich oponach jeździć, tylk otrzeba pamiętać, że się na nich jedzie. W skrócie - myśleć za kierownicą. 13:24 wysiak: Jak sie na codzien jezdzi na zimowkach to sie na troche sniegu uwagi nie zwraca. Jakbym jechal swoim Focusem z dobrymi oponami to bym nawet nie zauwazyl ze tam jest bardziej slisko. Szczegolnie ze nie jezdze tak szybko aby to mialo wieksze i dzis jest wyjatkowo duzy wiatr, prawie glowe urywa, przy normalnym wietrze by tak tam nie suma summarum wszystko sie zbieglo na raz. Ktos mi kiedys tlumaczyl ze wypadki zaczynaja sie jeszcze zanim czlowiek z domu wyjdzie. I cos w tym jest. b212: Ostro bym sie wkurzyl jakbym w drodze z ta paczka mial wypadek. Nawet jakby mi sie nic nie stalo :) 13:28 Oczywiscie to wszystko kwestia bezmyslnosci. A wlasciwie myslnosci ale o dupie maryni zamiast o tym co sie dzieje na drodze. Jakbym myslal o tym co robie to bym zauwazyl ten snieg, a tak naprawde zauwazylem go dopiero z trawnika po przeciwnej stronie jak sie obejrzalem :)Z bezmyslnoscia jest ten problem, ze o ile latwo myslec ze sie mysli, to niemozliwym jest myslenie ze sie nie mysli :) Wydaje mi sie ze kazdy ma takie chwile, jak nic sie nie stanie, to nawet ciezko je zauwazyc. Mozna je rozpoznac po tym ze sie gdzies dojezdza i wlasciwie nie pamieta co bylo po drodze... Taki mi nie mowcie ze nigdy tak nie mieliscie ;) 13:40 Dane statystyczne mówią, że 80% kolizji (głównie niegroźne stłuczki + wypadki) zdarza się w odległości 5km od domu. 13:45 odpowiedzWiewiórk139 ciekawe ile to 24 znaków a później taki stanson na warszafskich blachach i letnich oponach bo co zmieniać jak jade w góry tylko na weekend jęczy przed każdym podjazdem i karze się wypychać z co drugiego parkingu ... oby tak dalej 13:47 "Dane statystyczne mówią, że 80% kolizji (głównie niegroźne stłuczki + wypadki) zdarza się w odległości 5km od domu."Dane statystyczne mówią, że 75% danych statystycznych jest wyssane z palca. 13:58 CharlesAle to jest fakt - im dalej od znanych miejsc i dróg tym mocniej skupiamy sie na tym co dzieje się na drodze. Na lokalnych drogach przez które jeździmy tysiące razy czujność spada. 14:09 kazdy popelnia bledy , i czasem drogo one kosztują .Masz nauczke na tym ktorzy krytykuja autora watku ,radzilbym przed szukaniem zdzbla w oku brata swego poszukali belki w oku swoim :)) 14:14 Kiedyś latem (+30, sucho) pokonywałem po raz tysięczny ten sam zakręt do pracy z prędkością 40km/h samochodem, który znam i wpadłem w poślizg (uciekł mi tył). Sprawdzałem 10 razy czy coś tam było - malowali niedawno oznaczenia i chyba nowa (już wyschnięta) farba była śliska. Najadłem się strachu, ale uważam teraz gdy najeżdżam na malunki na jezdni. Trzeba się uczyć na błędach i najlepiej cudzych. (chce przez to powiedzieć, że dziękuję Autorowi za dzielenie się wiedzą) 14:26 Kajfasz -> Krótko mówiąc - jesteś z tobą i nie zapięciem pasów, zabijesz się - sam się prosiłeś, "bo po co zapinać, blisko jest". Ale letnie opony w taką pogodę? Zima się skończyła nie... nie ważne że sucho, za pół godzin może być zamieć. A co by było jakbyś kogoś zabił przez to że "się poślizgałeś"? Pomyślałeś o tym?Belert -> Każdy kto ma choć trochę oleju w głowie, nie wsiada w zimę do samochodu na letnich oponach. Brak pasów, to już szczegół - on się zabija nie my. Ale w letnich, może kogoś zabić bo "się pojechało za daleko na śniegu". 14:30 ZŁMuszę zapytać - jaki samochód i jakie opony, do tego czy przez poślizg rozumiesz stracenie kontroli nad samochodem czy tylko lekkie uciekniecie tyłu. Pytam bo na ośnieżonej drodze ciężko jest nawet specjalnie wywołać poślizg jak sie ma dobre zimowe opony, a co dopiero na suchym? :). Ale zgodzę się z tym że linie malowane na drodze są strasznie śliskie, to jest odczuwalne zwłaszcza przy jeździe motocyklem. 14:30😁 a później taki stanson na warszafskich blachach i letnich oponach bo co zmieniać jak jade w góry tylko na weekenda stanson włąśnie wrócił z bieszczad na zimówkach, tłuczku :)Bo ja w zimę zakłądam zimowe opony, a nie w październiku by potem jeździć na nich do 30 kwietnia. Czytanie ze zrozumieniem boli? 14:32 [15] Kij z tobą i nie zapięciem pasówZwykle tego nie robię, ale biorąc pod uwagę formę Twojej wypowiedzi:słowo "zapięcie" to RZECZOWNIK (odpowiada na pytanie co? - zapięcie/niezapięcie)nie z rzeczownikami zawsze i bez wyjątków piszemy RAZEM,więc zanim nazwiesz kogoś tak, jak nazwałeś spójrz proszę w lustro[16] EspenLund opony - Dębica (jakieś za 800zł za komplet Passio ?, w stanie bardzo dobrym), marki samochodu nie wymienię, bo się wstydzę, mały i lekki, przednionapędowy w stanie dobrym (zbieżność itp.) 15:00😍 odpowiedzzanonimizowany77354945 Senator Pasy nie zapiete, bo po co na tak blisko zapinac? 15:02 Uzupełnienie: czy przez poślizg rozumiesz stracenie kontroli nad samochodem czy tylko lekkie uciekniecie tyłuTył uciekł lekko, odruchowo skontrowałem, nagle tył złapał pełną przyczepność na suchym asfalcie z naciskiem na PEŁNĄ i NAGLE - samochód w ruchu, pod małym kątem do toru jazdy przy pełnej przyczepności i ustawionej lekkiej kontrze - odruchowo wyprostowałem, ale nikt nie jest taki szybki, a mój samochód nie ma rajdowego układu kierowniczego .. nagły pisk i wstrząs przy wyprostowaniu toru ruchu - kręgosłup bolał mnie jak strachu, ale gdybym skontrował mocniej lub jechał szybciej różnie by mogło być (co najmniej wylądowałbym na krawężniku).dopisek: "z niewiadomych przyczyn kierowca zjechał na przeciwległy pas i .." właśnie o tym myślę gdy sobie przypomnę. 15:16👍 odpowiedzDanley154 slow but dangerous Już kilka razy w tym roku jeździłem w takich warunkach, że nie wyobrażałem sobie gorszych, a tymczasem ciągle pojawiają się jeszcze gorsze :) To co było dziś to już czyste rajdowanie, a jeszcze mam jedną trasę do zrobienia i czytam właśnie w internecie o zablokowanej drodze, więc to będzie długi dzień :( Nie dajemy się zimie :D 15:21 A wlasnie ja sie ciezkich warunkow nie boje. Jezdzilem po gorach w nocy we mgle takiej ze zjezdzajac z drogi orientowalem sie dopiero jak po chodniku jechalem. W ulewach i po kaluzach ze czuc bylo aquaplanning tylkiem, sniezycach itp itd. Takie ciezkie warunki oczywiscie sa meczace i jedzie sie bardzo dlugo bo powoli, ale jednak z maksymalnie natezona sie teraz boje dobrych warunkow i takiej niespodzianki jak dzis. Kiedy wydaje sie ze jest wszystko super, dobre warunki, az nagle gdzies te warunki na odcinku doslownie 5 metrow nie sa dobre i... klops gotowy... 15:35👍 Kajfasz - polecam film Final Destination :)A tak serio, to miales chlopie duzo szczescia. Takie niespodziewane sytuacje moga sie zdarzyc kazdemu i nie ma co sie przejmowac szczekaniem internetowych ekspertow, ktorzy wszystko wiedza najlepiej, sami nigdy by w takiej sytuacji sie nie znalezli i ogolnie sa mistrzami kierownicy :)Lepiej zrob zonie kolacje przy swiecach i doceniaj to co masz w zyciu, bo sam widzisz, jak szybko mozna to stracic... 15:42 Heh mialem troszke podobnie, tyle ze ja zimowki mialem bylem zapiety etc, na zakrecie, niby sniegu nie bylo, cos tam ledwo na srodku pasa, droga pod gorke, lekki zakret, ja jade a tu nagle mi auto zaczyna sobie wpadac w poslizg i nie reaguje na gaz, hamulec czy krecenie kierownica i tak sobie lece na pas obok i na barierke, na szczescie nic nie jechalo i trafilem na barierke, bo jakbuym nie trafil to jeszcze bym z gorki zlecial... a tak to tylko lekkie obicie auta i do roboty pojechalem dalej. Od tamtej pory jeszcze ostrozniej jezdze w zimie. 16:28 Nigdy nie zrozumiem nie zapinania pasów "bo blisko".Dokladnie. Az sie zasmialem pod nosem kiedys, bo jechalem do sklepu oddalonego o 400m droga polną, po której dziennie przebiega wiecej saren niz przejezdza aut, bedac u celu chce wysiadac, a tu sie nie da bo cos mnie trzyma, patrze, zapiete pasy. Ot odruch. 16:39 Powodzenia dziś w Lublinie na letnich 16:39 Teraz macie w samochodach pipczenie jak nie macie pasów zapiętych właśnie zostało to wprowadzone z myślą o tych co mają blisko, fakt po pewnym czasie pipczenia milknie, ale na pewno wielu przekonało do zapinania. --->KajfaszCo do samochodu to nie będę się wypowiadał, mogłeś popełnić seppuku sam lub/i tak samo wysłać siebie i kogoś w podróż w jedną stronę!. Teraz znowu wszyscy mi napiszą, że umiejętności Kubicy i grat = bezpieczeństwo na polskich drogach, a wiem zapomniałem wszyscy mamy umiejętności na poziomie : Sébastiena Loeba :] 19:16 W boxerze pikanie nie ustaje, ale mój były pracodawca znalazł na to bardzo yntelygentny sposób - zapina pasy za za soba i siada na nich :D 20:19 Ja przeskoczyłem w zeszły słoneczny łikend na letnie opony, bo zawierzyłem prognozom pogody, które mówiły, że zima jeśli nawet wróci, to tylko w postaci mrozu nocami, a tutaj nasypało śniegu kilka centymetrów :) Wyjeżdżałem wczoraj na tych letniakach na zakupy, 40 km tam i z powrotem, akurat pogoda była tragiczna, w swojej alejce, boczna nieuczęszczana za bardzo droga, gdzie śniegu było od cholery, ślizgać zaczynałem się dopiero wtedy, gdy szarpałem kierownicą na lewo i prawo celem sprawdzenia jak się trzyma. Na głównych drogach śniegu również sporo leżało, w dodatku wiatr nawiewał wszystko z okolicy na jezdnię. Nie jechałem szybko, góra 50-60 kmh i ani razu nie poczułem by auto mi uciekło. Nie czułem się pewnie i przy wszelkich łukach, rondach i zakrętach mocno zwalniałem, podczas gdy na zimówkach manewry te wykonywałem praktycznie tak jak wiedzieć czym się jedzie i na co sobie w danym aucie można do zapinania pasów natomiast, ja mam taki odruch, że zapinam się wyjeżdżając autem z garażu na podwórko celem umycia go :) 20:28 We francji taksiarz ktory nas wiozl, mial sama koncowke pasa, bez pasa, wpieta w to miejsce gdzie sie wpina pas (nie ma to jak profesjonalna terminologia). I tak oto oszukal system :) Ciekawe tylko jak w razie wypadku, kiedy system poduszek mysli ze ma zapiete pasy i mu w twarz wystrzela poduszka :) 22:31 Jeżdżenie bez pasów jest głupotą bo przy najmniejszym puknięciu może wystrzelić poduszka, a efekt otrzymania ciosu poduszką będzie widoczny przez min. dwa tygodnie, gorzej w starych trupach wtedy można głową wybić szybę. Zresztą każdy sam powinien włączyć myślenie. Natomiast jazda na niedostosowanych oponach do pory roku to jest już nie tylko szkoda dla siebie, ale może być też dla innych. Po co kupować wiele opon, nie lepiej wstawić wielosezonowe przecież to jest to najlepsza opcja. Ja mam tak na każdym prawie samochodzie (poza sportowym ale tam on jest tylko używany latem i tam są letnie). Po dwóch latach wymieniam opony na nowe i działają tak samo dobrze zimą jak i latem. Oczywiście sprzedawcy powiedzą wam, że jest to bzdura wielka, ale testowałem nieraz więc moim zdaniem opona wielosezonowa jest tylko minimalnie gorsza od zwykłej zimówki, a w stosunku do letnich zero różnicy.Gdy bakterie przedostaną się na skórę między pochwą a odbytem, szybko migrują do cewki moczowej, gdzie się namnażają. Wkrótce potem wędrują do pęcherza i przylegają do jego ścian, powodując zapalenie. Jeśli w porę nie zostanie podjęte leczenie, mogą przedostać się dalej - moczowodami do nerek. zapytał(a) o 22:49 Jak szybko i bezboleśnie się zabić ? Moje życie jest bez sensu... Ale nie chcę o tym mi jak mam się szybko i bezboleśnie zabić Odpowiedzi Hmmm najszybsze by było przerwanie rdzenia kręgowego przez skręcenie karku,albo porażenie prądem czyli zanurzenie w wannie z wodą i wrzucenie suszarki,ale nie radze samobójstwo to wyjście dla frajerów. Oh, takie to emoszne... Wiesz, też miałam problemy ze sobą, więc jeśli chcesz pogadać to napisz na maila vanilabmth@ x Lunula odpowiedział(a) o 22:54 Nie chcesz się zabić i tego nie zrobisz. Po co ? Przecież każdy problem da się jakoś rozwiązać. Są osoby , którym napewno na tb zależy . Nie mów że nie bo tak. Chcesz pokazać innym , że jesteś słaba ? Pomyśl też o innych. O twojej rodzinie. Bd później wytykani palcami przez cb jeśli to zrobisz. Jeśli tego nie chcesz to weź się za sb i pokaż że umiesz poradzić sb z każdym problem. Poproś o pomoc i daj sb jest gadać ,,nie chce mi się żyć " , ,,moje życie nie ma sensu " . A tyle jeszcze możesz zrobić. Więc weź się ostro za sb i zacznij nad sb pracować. Nie myśl tylko o sb pomyśl też o innych. Wiem ta odp jest na przekór tb. Ale weź sb moją opinie do serca. Nie rób nic pochopnie. Chociaż ją przeczytaj. O boże dużo jest takich dziwnych ludzi xd zamiast cieszyć sie że sie żyje to chce sie zabić ...nie rozumiem tego ... Ile jest na tym świecie ludzi, którzy nie potrafią uszanować życia, które dostali? Powinnaś cieszyć się z niego, nawet jeśli bardzo cierpisz. Jeśli naprawdę chcesz popełnić samobójstwo, zrób to, ludzie tacy jak Ty potrafią tylko działać na nerwy. nie bedę pisala, o tym ze popelniasz błąd czy cos, bo i tak się nie posluchasz. Duza ilosc tabletek nasennych+alkohol. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Czy odważyłbyś się zabic człowieka? 2013-02-21 17:45:14; Czy potrafilibyście zabic człowieka który z premedytacją zabił bliskie Ci osoby? 2011-06-15 22:41:37; Byłbys w stanie zabic człowieka, który na twoich oczach zabił np. konia? 2011-12-03 12:26:08; Czy masz ochotę czasem zabic człowieka ktory krzywdzi zwierzęta? 2016-09-02Jesteś tutaj, więc szukasz odpowiedzi na to pytanie. Chcesz to zrobić szybko, najlepiej bezboleśnie. Nie wiesz jak masz się do tego zabrać? Może się boisz? Tabletki? Żyletka? Nie jestem psychologiem. Nie będę mówić Ci, że masz tego nie robić, bo coś tam, coś tam. Życie jest cholernie trudne, ja to wiem. Znowu w pracy/szkole się nie układa? Może masz wkurzającą rodzinę/znajomych? Wszyscy czegoś od Ciebie chcą, a Ty masz już dość. Wiesz co? Rozumiem to. Też jestem człowiekiem i mam problemy. Miałam Ci podać najlepszy sposób na zabicie się. Zaraz to zrobię, tylko poczekaj chwilę. 5 minut nikogo nie zbawi. Przypomnij sobie jakiś szczęśliwy dzień. Może to być zwykły poranek, gdy siedziałeś/łaś w łóżku z gorącym kakao, gdy jakaś nieznajoma osoba uśmiechnęła się do Ciebie na ulicy lub gdy dostałaś/łeś jakiś prezent. Przypomnij sobie to uczucie, gdy wiatr rozwiewał Ci włosy i gdy słońce przyjemnie grzało Twoją skórę. Wspomnij dźwięk rozdeptywanego śniegu oraz moment w którym śmiałaś/łeś się z przyjaciółmi. To nadal nie przekonuje Cię do chęci życia? Teraz pomyśl o samobójstwie. Ból, łzy, cierpienie. Nie ma dobrego sposobu na zabicie się. To będzie boleć. Będzie się dłużyć. Jednak gdy coś zrobisz w tym kierunku, może nie być już odwrotu. Ale Ty o tym wiesz, prawda? Samobójstwo nie jest rozwiązaniem. Pamiętaj, że każde życie kończy się śmiercią, ale żadna śmierć nie kończy się życiem. Nie pozwól, aby Twoje życie już zamknęło się w kresce, między datą urodzenia a śmierci na nagrobku. ... - † .... Jeśli czujesz, że coś jest nie tak, zadzwoń: 116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna 116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia” 800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej. Możesz także do mnie napisać: emiliakucz@ Pomogę.
Jedyną naturalną śmiercią jest śmierć ze starości [1], inne są spowodowane przez określone działania (np. porażenie prądem) lub zaniedbania (np. zagłodzenie ). W The Sims 2 i The Sims 3 śmierć jest zjawiskiem całkowicie odwracalnym, zarówno za pomocą wymagających pracy sposobów (np. Wskrzeszeniomat [TS2] czy Ambrozja [TS3
18+ Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach da...........rx • 2016-04-15, 22:04 © 2007-2022. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów i komentarzy zamieszczonych przez użytkowników jest przeznaczony wyłącznie dla użytkowników pełnoletnich. Musisz mieć ukończone 18 lat aby korzystać z • FAQ • Kontakt • Reklama • Polityka prywatności • Polityka plików cookies
Oto kilka niebanalnych sposobów na zabicie Sima. 1. Śmierć poprzez utonięcie. W The Sims 4 nie wystarczy umieścić Sima w basenie i usunąć drabinkę. Należy go dodatkowo czymś ogrodzić. Może być to płot, mur, a nawet szafki kuchenne. Następnie czekamy aż ofiara utraci siły i utonie. Po śmierci duch Sima jest charakterystyczny.
Odpowiedzi -Po nałykaniu się tylu leków ilu zdołasz i zapiciu dużą ilością alkoholu skocz przez okno. Same leki i procenty mogą nie zadziałać-Wbij sobie bardzo ostry i długi nóż w gardło, natychmiast go wyciągnij żeby się wykrwawić-Poderżnij sobie gardło (tylko szybko bo spanikujesz i nici z samobójstwa)-Strzel sobie w głowę bronią palną-Strzel sobie w głowę pistoletem do ogłuszania bydła (nawet jeżeli ktoś udzieli ci błyskawicznej pomocy to i tak na 99% umrzesz lub będziesz nieświadomym warzywem)-Przywiąż coś ciężkiego do nóg i skocz z mostu do jeziora-Wskocz do czegoś cholernie żrącego-Wskocz do dużej niszczarki/maszyny do mielenia-Wskocz pod pociąg (może zmielić i będzie cholernie boleć, ale umrzesz na 100%)-Załóż szczelnie na głowę plastikowy worek i poczekaj aż się udusiszMam nadzieję, że pomogłem. Spoczywaj w pokoju. ahahhahahhaha, czy ty nie masz mózgu? Nałykaj się leków np. na sen i popij alkoholem. Najlżejsza śmierć. - nalej sobie benzyne na stopy i podpal się -skocz przez okno-wejdz do klatki w zoo -zaloz se plastikowy worek na glowe i odczekaj 2 minuty-wskocz do wody i sie utop-podetnij sobie zyly i skocz z mostu-wsadz se bombe w oko-zjedz granat-wez pistolet i sie zastrzel-zdenerwuj rotweillera i poczekaj az zaatakuje-powies sie-zjedz 10 tabletek na sen -wejdz na autostrade i biegnij prosto w auto-wejdz na szyny i wejdz pod pociagspoczywaj w pokoju Uważasz, że ktoś się myli? lub
Kasujemy lodówkę i telefon, lub zamurowujemy Sima w zamknięciu. Możemy też po prostu w Trybie Opcji wyłączyć wolną wolę i przestać zajmować się Simem. Aby nie czekać długo, po prostu doprowadźmy wcześniej pasek głodu do niskiego stanu. W końcu Sim złapie się za żołądek i padnie na ziemię. I mamy Sima z głowy.
Home InneDziwactwa zapytał(a) o 23:43 Jak można Się zabić Szybko ? Bez Bulu ? ja tylko pytam ,,, Nie chce Się zabić ! 1 ocena | na tak 100% 1 0 Odpowiedz Odpowiedzi Aniołek :))) odpowiedział(a) o 12:33 Bez bólu? Może tabletki na sen, bo nic nie czujesz, zasypiasz. Chociaż strzał np. w głowę, od razu umierasz, więc nie zdążysz nawet nic poczuć. Pozdro. 1 0 Muffinx3 odpowiedział(a) o 17:51 tabletki linka albo żyletka ale żyletka boli :/ 0 0 Mrał xd [Pokaż odpowiedź] blocked [Pokaż odpowiedź] `chunckey. [Pokaż odpowiedź] blocked [Pokaż odpowiedź] blocked [Pokaż odpowiedź] blocked [Pokaż odpowiedź] Valentajn [Pokaż odpowiedź] Askoo7 [Pokaż odpowiedź] majjeczka [Pokaż odpowiedź] Flea. [Pokaż odpowiedź] Fiuse [Pokaż odpowiedź] Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Bez bólu możesz się zabić tak, że zjesz przynajmniej 200 gramów soli. To będzie bez bólu. Lecz nie polecam Ci się zabijać. Zobacz 7 odpowiedzi na pytanie: Jak się szybko i bez bólu zabić?
zapytał(a) o 10:20 Jak można się szybko, bezboleśnie i skutecznie zabić? żeby było szybko, długo nie bolało i absolutnie nie chcę być odratowany. Pomóżcie, i tak to zrobię. Prosze was, bardzo mi zalezy.. To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 10:25: Coller, wiem o czym mówisz. Ja sama próbowałam, ale... boję się. Tego co się stanie, gdy odpłynę. Co będzie później? Jesteś wierzący? Ja nie bardzo. Jeśli chcesz to podetnij zyły. albo łyknij 3 pudełka uspokajających. Ale najpierw się zastanów. Po co? Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 10:21 buncik odpowiedział(a) o 10:22 nie ma takiego sposoby caller. wszystko boli albo nie jest szybkie. daj na luz A PO CO CI TO?? NIE MA TAKIEGO SPOSOBU ?!! Whiskass odpowiedział(a) o 10:25 Czy ty wogóle rozumiesz co chcesz zrobić???????????????? Jak sie zabijesz stracisz wszystko co masz! Nie rób tego! jussti odpowiedział(a) o 10:26 zabijać się to zły pomysł,jak masz jakieś problemy pogadaj o tym kimś każdy problem ma rozwiązanie blocked odpowiedział(a) o 10:26 nie rób tego. !! przecież życie jest piękne x D i masz tylko 1 życie, więc.... a jaki jest powód? Uważasz, że ktoś się myli? lub
Mówienie do siebie w sposób negatywny: „ Nigdy nie nauczę się angielskiego ”. Mówienie do siebie w sposób pozytywny: “Angielski jest trudny, ale zamierzam wciąż próbować. Jestem pewien, że wkrótce go opanuję”. Jeśli będziesz pozytywnie nastawiony, szybciej nauczysz się angielskiego. 11. Spróbuj czegoś nowego.
Nauka na sprawdzian to ostania rzecz, na którą masz ochotę? Potrzebujesz więcej czasu na inne sprawy? Studia wymagają od Ciebie za dużo? Spokojnie! Dziś dowiesz się jak się szybko i skutecznie uczyć! Ten artykuł poświęcony jest szybkim sposobom uczenia się oraz efektywnemu przyswajaniu wiedzy. Zawarliśmy w nim sprawdzone metody na skuteczną i przyjemną naukę. Przeznaczając niespełna kilka minut na przeczytanie go, dowiesz się, jak się uczyć, żeby się nauczyć. Przejdźmy zatem do rzeczy! Żeby osiągnąć sukces, należy zwrócić uwagę na kilka istotnych czynników, takich jak: otoczeniemotywacjadobra organizacja czasuracjonalne dostarczanie energiimetody uczenia się dostosowane do typu osobowości Każdy z punktów został starannie opisany – podążaj za wskazówkami i staraj się unikać najczęściej popełnianych błędów. Do roboty! 1. Otoczenie Kolor Jednym z czynników, który ma na nas wpływ podczas nauki, jest kolor pomieszczenia, w którym się znajdujemy. Otaczające nas ciepłe barwy dodają nam chęci do pracy i poprawiają nasze samopoczucie. Natomiast zimne kolory uspokajają i neutralizują nagromadzony w nas nadmiar energii. Sprawdź więcej w artykule o wpływie koloru na postrzeganie rzeczywistości “Color Psychology” na naszej siostrzanej stronie Peep Strategy. Porządek Bardzo istotne jest wyzbycie się wszelkich przedmiotów rozpraszających naszą uwagę, dlatego zadbaj o porządek wokół siebie – pozwoli Ci to lepiej się skupić i efektywniej przyswajać wiedzę. Oświetlenie Wbrew wszelkim pogłoskom na ten temat, wyraźne oświetlenie wcale nie sprzyja lepszemu uczeniu się. Łagodne dla oka światło wyraźnie zwiększy komfort czytania, tym samym pozwoli robić Ci to lepiej i szybciej. Hałas Dochodzące do nas z zewnątrz dźwięki, takie jak sygnał smsa czy Messengera, rozpraszają naszą uwagę, pogarszając tym samym efekty naszej pracy. Wycisz telefon, zamknij kartę Facebooka – nie będą Ci teraz potrzebne. Muzyka Muzyka może mieć spory wpływ na poziom naszej koncentracji podczas nauki. Musimy jednak wiedzieć, jaki jej gatunek pomoże nam się skupić, a jaki może nam zaszkodzić. Sprzyjać nam będzie muzyka cicha, wolna i przyjemna dla ucha. Jeżeli ma posiadać tekst, powinien on być śpiewany w obcym dla nas języku. Doskonałym przykładem gatunku, który z pewnością pozytywnie wpłynie na koncentrację w czasie nauki jest muzyka barokowa (Mozart, Bach) lub dźwięki natury – słuchanie ich pozytywnie wpływa na synchronizację półkul mózgowych. Świeże powietrze Nie od dzisiaj wiadomo, że nasz mózg potrzebuje tlenu, by mógł prawidłowo funkcjonować. Niedostateczne dotlenienie go powoduje szybsze zmęczenie. Pamiętaj więc o tym, by odpowiednio często wietrzyć pomieszczenie, w którym się uczysz. Pora dnia Pora nauki jest sprawą indywidualną i nie powinno narzucać się żadnych wytycznych. Dla niektórych czasem najwyższego skupienia są poranki, dla innych późna noc. Pamiętaj jednak o tym, że organizacja dnia i nocy obowiązuje też uczniów, więc najlepiej kończyć naukę przed 3:00 nad ranem. Czas przeznaczony na naukę Długotrwałe uczenie się jest męczące i nie przynosi efektów. Po 1,5 godziny wysiłku koncentracja znacznie spada. Nie pozwól na to, by nauka stała się przykrym, monotonnym doświadczeniem. Pamiętaj też o tym, że zbyt częsta zmiana otoczenia przyczynia się do spadku poziomu skupienia i umiejętności zapamiętywania. Najbardziej efektywny dla mózgu układ to 30 minut nauki / 5 minut odpoczynku. Przeglądanie Facebooka w przerwach niczemu nie pomoże, ponieważ dodatkowy napływ informacji zakłóci usystematyzowanie wcześniej przyswojonej wiedzy. Postawa ciała podczas nauki Pozycja ciała podczas czytania niewątpliwie wpływa na poziom koncentracji. Powinniśmy unikać postaw, które sprawiają, że jesteśmy napięci. Nasz mózg pracuje lepiej, kiedy ciało znajduje się w swobodnej pozycji. Relaks Ucząc się, możliwie najbardziej się relaksuj. Często zmieniaj pozycje ciała. Spacer z książką lub powtarzanie wiedzy podczas codziennych czynności są również bardzo pomocne. Pamiętaj o przerwach – wyjdź na dwór i pomyśl o czymś przyjemnym (dzięki temu wrócisz do nauki z nową energią i lepszym nastawieniem). Przed kolejnymi sesjami nauki rób sobie małe sprawdziany, żeby mieć pod kontrolą stan własnej wiedzy. Sprawdź więcej skutecznych sposobów na skupienie! Jak się skupić? 2. Motywacja Cel Przed rozpoczęciem nauki powinniśmy zawsze wyznaczyć sobie cel. Może to być na przykład opracowanie rozdziału lub kilku tematów. Wyznaczanie sobie celów pozwala na lepsze zorganizowanie czasu. Nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę! Jeśli już musisz opanować jakiś materiał – rób to sukcesywnie i skutecznie. Nauka na ostatnią chwilę to tak zwana metoda ZZZ (zakuj, zdaj, zapomnij), której nie rekomendujemy 😀 Korzyści Warto przedstawić samemu sobie korzyści, jakie uzyskamy z nauki danego materiału. Może to być na przykład pozytywna ocena na sprawdzianie albo zaliczenie roku. Poza tym z każdej lekcji, nawet najbardziej abstrakcyjnej, można wynieść jakieś profity. Spróbuj dostrzec w biologii coś ciekawego. Może kiedyś uda Ci się zaimponować wiedzą Twojej sympatii? Lokalizacja błędów i przeszkód – rozwiązywanie problemów Człowiek uczy się na błędach, a te trzeba utylizować. Jeśli znasz siebie i wiesz, że często rozpraszasz się po tym, jak usłyszysz dźwięk telefonu – wycisz go. Jeśli problemem dla ciebie jest długotrwała nauka – zaplanuj sobie przerwy lub ucz się krótko, ale często. Musisz dobrze poznać siebie. Rozmowy z samym sobą potrafią wnieść do życia naprawdę dużo! Nigdy nie rób czegoś wbrew sobie. Jeśli nie czujesz się teraz na siłach – posłuchaj muzyki, zjedz coś, napij się i wróć gotowy w 100%. 3. Dobra organizacja czasu Systematyka Bardzo ważnym elementem uczenia się jest systematyka. Wpływa ona na odpowiednie tempo dostarczania informacji i lepsze zapamiętywanie wyuczonych reguł czy treści. Łatwiej przecież jest czytać jedną stronę dziennie przez rok, niż 365 w ciągu jednego dnia. Poza tym – więcej zapamiętasz i zdążysz się zaprzyjaźnić z książką! Na pewno zdarzyło Ci się przeczytać jakąś powieść w dzień czy dwa. Dużo z niej zapamiętałeś? Zapewne informacje są chaotyczne i nieusystematyzowane. Ten błędny model działa na każdej płaszczyźnie – od oglądania serialu w jedną noc, do tworzenia prezentacji w kilka chwil. Odpowiednie przygotowanie się i analiza czasowa Przed nauką powinniśmy też rozplanować sobie czas na nią przeznaczony – na przykład nauczenie się rozdziału podręcznika do biologii w ciągu 1,5 godziny. Można też opracować sobie plan działania – 40 minut czytania, 10 minut przerwy, 15 minut notowania zapamiętanych informacji na kartce i 25 minut powtórek. Opracowany plan czasowy pozwoli Ci łatwiej zrealizować wyznaczony cel. Pamiętaj, że skoro masz poświęcić na coś godzinę to zrób to i zrób to dobrze. Czas i tak będzie cierpliwie uciekał, a tylko Ty zdecydujesz o tym, na co go przeznaczysz. 4. Racjonalne dostarczanie energii Kalorie – jedzenie i picie W czasie nauki musimy dostarczać organizmowi odpowiednio dużo energii. Oprócz wspomnianej już istotnej roli tlenu dla naszego organizmu ważne są również kalorie. W czasie nauki człowiek zużywa bardzo dużo energii – umysł pracuje intensywniej i trzeba mu dostarczać paliwa w postaci posiłków i płynów. Należy unikać: Produktów ciężkostrawnych / z wysokim indeksem glikemicznym (chipsy, słodycze) – są “bombami kalorycznymi”, lecz mało wartościowymi – zawierają mało witamin i powodują senność. Działa to w ten sposób: takie produkty podnoszą bardzo szybko poziom cukru we krwi (następuje przyrost energii), po czym bardzo szybko spada do poziomu niższego niż przed jedzeniem. Kawy – tylko chwilowo zwiększa skupienie i pobudza pamięć (niestety tylko tę krótkotrwałą) oraz wypłukuje bardzo istotny dla organizmu magnez. Przekąsek – wytrącają nas z atmosfery PRACY i zwiększają zapotrzebowanie na odpoczynek. Należy stosować: Gorzką czekoladę – ten wszystkim znany produkt jest bogaty w magnez, cynk i selen, co znacznie ułatwia przyswajanie czytanych informacji i zapamiętywanie. Orzeszki ziemne – ich bogaty w lecytynę skład pobudza układ nerwowy i ułatwia myślenie. Wodę – odpowiednie nawodnienie organizmu pozytywnie wpływa na percepcję i samopoczucie. Sen:) Nie powinniśmy uczyć się, gdy jesteśmy zmęczeni. Potrzeba snu uniemożliwia nam przeniesienie nauczonych treści z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej. Lepszym rozwiązaniem od zmuszania się do uczenia późną nocą jest pójście spać i zaplanowanie nauki na najbliższy poranek. uczenia się dostosowane do typu osobowości Każdy z nas jest inny, dlatego ważne jest dostosowanie trybu nauki do typu osobowości. Wykorzystanie odpowiedniego szlaku neuronowego pozwoli nam lepiej kodować poznawane informacje. W aspekcie uczenia się wyróżniamy następujące typy osobowości: -wzrokowiec, -słuchowiec, -kinestetyk (ruchowiec), Wzrokowiec – istotne są dla niego walory estetyczne. Wielką wagę przywiązuje do porządku w czasie nauki, zapamiętuje dobrze takie rzeczy jak schematy, tabele, rysunki i powinni uczyć się poprzez sporządzanie rysunków, wykresów czy map – lubi wykłady, dialogi i inne formy dźwiękowego przekazu informacji. Słuchowcy powinni uczyć się poprzez głośne czytanie, powtarzanie nauczonych reguł. Temu typowi osobowości w czasie nauki pomaga (ruchowiec) – pamięta to, co sam wykonał. Często gestykuluje, lubi ruch i emocje. Kinestetycy powinni możliwie najbardziej angażować swoje ciało do nauki – na przykład poprzez powtarzanie informacji w czasie chodzenia, gestykulację lub wizualizację przyswajanych informacji w czasie czytania. Teraz Twoja kolej! Spróbuj uzależnić swoje sposoby i metody uczenia się od powyższych wytycznych, a na pewno zauważysz znaczącą poprawę. Polub nas i czytaj wszystkie poradniki! ZOBACZ TAKŻE:Jak przestać się stresować? Jak lepiej zarządząć czasem?Zabić, jak to łatwo powiedzieć (2012) - Jackie Cogan, płatny zabójca, zostaje wynajęty, by odzyskać pieniądze skradzione podczas mafijnej gry w pokera i wymierzyć karę sprawcom. 1. Mycie i dokładne suszenie rąk. To sposób, mówiący, jak zapobiec przeziębieniu, który wiele osób traktuje jak banał. Jednak liczne badania pokazują, że to właśnie dbanie o codzienną higienę dłoni w dużej mierze ogranicza rozprzestrzenianie się chorobotwórczych drobnoustrojów, bytujących na przedmiotach codziennego użytku. 3. Zrób porządki domowe. Gdy jest naprawdę nudno i nie ma, co robić, można pomyśleć o sprzątaniu, porządkowaniu czy innych pracach domowych, które zazwyczaj w normalnych warunkach odkłada się na potem, bo nie ma na nie czasu. Zajmiesz się jedną rzeczą, nagle znajdzie się coś innego i tak może zlecieć nawet pół dnia. odpowiedział (a) 08.01.2023 o 23:36: Najlepszy pomysł ja też tak zrobię 😁. Gabi.2011. odpowiedział (a) 08.01.2023 o 23:36: * najlepszy pomysł Ja też tak zrobię. Zobacz 25 odpowiedzi na pytanie: Jak się zemścić na koledze? Zdarzyło ci się, że bardzo szybko chciałeś wytrzeźwieć? Szukałeś sposobów na to, jak w ciągu kilku godzin wrócić do formy sprzed imprezy? Niestety, nie mamy dla ciebie dobrych wieści. Nie ma cudownego lekarstwa na pozbycie się skutków suto zakrapianej imprezy. Potrzeba na to czasu. Istnieją jednak sposoby na to, abyś szybciej poczuł się lepiej. Prezentujemy je poniżej. .